Szaleniec na ulicy i scenie

"Artaud. Sobowtór i jego teatr" - reż. P. Passini - Teatr Studio w Warszawie

Antonin Artaud, choć sam nigdy nie zrealizował swojego zamysłu teatru, raz po raz kolejni artyści sięgają po jego wizję. Przedstawienie takie proponuje Teatr Studio w Warszawie

Artaud ustala z organizatorami szczegóły ulicznej akcji teatralnej z pochodniami i ryzykownymi zachowaniami. Używa kilka razy sformułowania: "O ile się zgodzi policja". Coś nam wtedy zaczyna się kojarzyć. Podobnie jest z grupą kompletnie wyalienowanych Indian, która niesie wysokie, drewniane krzyże. Widać więc, że problem szaleńców w przestrzeni publicznej, którzy chcą walczyć z wyimaginowanym złem, ma już długą historię. Pokazuje to żywiołowy spektakl multimedialny Pawła Passiniego w warszawskim Teatrze Studio. Utalentowany aktor i reżyser Antonine Artaud, "leczony" brutalnymi elektrowstrząsami w zakładach psychiatrycznych, budzi nie tylko współczucie. Widz cierpi razem z nim, przeżywa jego obsesje, rozdwojenie, roztrojenie, rozszczepienie jaźni na drobne cząsteczki, ale zarazem podziwia symultaniczne akcje sceniczne na obrotowej scenie i parafrazę słynnego "Człowieka witruwiańskiego" Leonarda da Vinci.

Spektakl oparty na życiu i twórczości Artauda ma tylko tę wadę, że jest za długi. Genialną grę Przemysława Wasilkowskiego, świetne pomysły inscenizatorskie, w tym nawet archaiczną machinę muzyczną (fale Martenota?), można by jakoś skompresować do półtorej godziny.

Bronisław Tumiłowicz
Przeglad
1 czerwca 2011

Książka tygodnia

Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy
Alberto Manguel, Gianni Guadalupi

Trailer tygodnia