Szary nie znaczy nudny

11. Międzynarodowy Festiwal Sztuki dla Najnajmłodszych Sztuka Szuka Malucha

11. Międzynarodowy Festiwal Sztuki dla Najmłodszych Sztuka Szuka Malucha zainaugurowała światowa prapremiera spektaklu "Kuuki/Powietrze". Polski duet, reżyser Alicja Morawska-Rubczak i scenograf Barbara Małecka, z artystkami należącymi do Japońskiej Unii Teatrów dla Dzieci i Młodzieży JIENKYO zrealizowały przedstawienie dla dzieci od zera do dwudziestu czterech miesięcy.

Było to wielkie, ale z pewnością nie głośne czy kipiące kolorami i emocjami, wydarzenie. Urok spektaklu tkwi w prostocie oraz delikatności. Misterna konstrukcja opiera się na triadach. Dwie aktorki (Maho Harada, Noriko Matshuda) i akordeonistka (Kanako Kado) operując bielą, szarością i czernią wyrażają to co niematerialne - ruch, dźwięk, światło. Wzbudzają ciekawość, uważność, radość.

W pierwszej części dominuje taniec. Widzowie, w narastającym z minuty na minutę skupieniu, obserwują artystki znajdujące się przed białą, półprzezroczystą kotarą. Tancerki połączone są fartuchem, długą, szeroką, szarą wstęgą, której końce mają przewiązane w pasie. Ogrywają w tańcu ten element, potrząsają i falują nim. Tak wprawione w ruch powietrze delikatnie muska widzów. Artystki wyplątują się z materiału. Odsłaniają piękne kostiumy, białe bluzki z miękko fałdowanymi baskinami oraz szare plisowane spódnice. Lekkie i dynamiczne kroje strojów podkreślają subtelność ruchu. Artystki poruszają się synchronicznie. W innych sekwencjach każda z nich prezentuje własny taniec. Oddają zmienną naturę powietrza. Choreografię wzbogacają o białe balony, od początku znajdujące się z boku sceny. Rytm tańca wyznacza dźwięk akordeonu, ale także odgłos wydychanego powietrza. Momentami melodia instrumentu imituje oddech.

Artystki odsłaniają kotarę. Oczom widzów ukazują się białe i czarne balony przytwierdzone do drewnianych pudełek ustawionych na podłodze. Skrzynki skrywają tajemnicze przedmioty. Aktorki zachęcają widzów do poznawania ich przez zabawę. Działania nie kończą się w momencie, gdy maluszki rozpoczynają figle, jak to zwykle w spektaklach dla najnajów bywa. Artystki rozwijają eksperymenty z powietrzem, ale obiekt staje się ważniejszym środkiem wyrazu niż taniec. Za pomocą przedmiotów demonstrują, że powietrze daje się odczuć przez ruch, lecz również dźwięk i światło. Dzwonki wietrzne pobrzękują. Światło inaczej przenika przez jasne, inaczej przez ciemne, balony. Dzieci dmuchają w wiatraczki. Przyglądają się i toczą przezroczyste kule oraz kulki, w których znajdują się kuleczki, światełka, piasek, a nawet mech (powietrze to tlen, przyroda, życie). Potrząsają i grzechoczą rekwizytami. Ciągną za sznurki pobłyskujące balony. Z czasem ośmielają się przejść za odsłoniętą kurtynę. Jedno z dzieci zauważa tam samolot.

W interaktywnej drugiej części artystki udowadniają, że oprócz doskonałych umiejętności tanecznych, potrafią wspaniale współgrać z maluszkami. Najbardziej zaskakuje akordeonistka, która gra, ale jednocześnie stopą blokuje drogę kulkom, żeby nie wytoczyły się poza przestrzeń sceniczną. Spokojnie i z czułością zareagowała, gdy dziecko zainteresowało się instrumentem i zaczęło go dotykać. Aktorki nawet sprzątanie, wkładanie rekwizytów do pudełek, przemieniają w naturalną czynność dopełniającą zabawę, domykającą spektakl.

Gdy w scenie finałowej światło wygasa maluszki pozostają spokojne. Reagują tak, ponieważ artyści dopracowali przedstawienie w najdrobniejszym szczególe, zadbali o kompozycyjną harmonię i stworzyli bezpieczną przestrzeń. Twórcom udało się połączyć odrębne kultury i estetyki, żeby zainteresować widzów, ale też zaspokoić ich oczekiwania i przyzwyczajenia. Japońscy rodzice w teatrze wolą powierzyć maluszki opiece artystów, niechętnie sami wchodzą na scenę. Natomiast niejednego polskiego widza zdziwiło, że jego dziecko tak swobodnie oddało się zabawie podczas spektaklu, bez potrzeby bardzo bliskiego towarzystwa opiekuna. Ciekawe jak przedstawienie zostanie odebrane przez publiczność w Tokio?

Maria Maczuga
e-teatr.pl
10 lipca 2017

Książka tygodnia

Pomarli
Wydawnictwo Czarne
Waldemar Bawołek

Trailer tygodnia