Sztuka przewrotna

"Na czworakach " - reż. Jerzy Stuhr - Teatr Polonia w Warszawie

W programie do sztuki Tadeusza Różewicza "Na czworakach", której premiera odbyła się kilka dni temu w Teatrze Polonia u Krystyny Jandy, wielki aktor Jerzy Stuhr napisał, że Różewicz zawsze go interesował. Obcował z nim od dawna, już jako młody człowiek, nie bardzo go rozumiejąc. Potem pisał o nim pracę naukową. I dopiero teraz, po latach doświadczeń i osobistych przeżyć dojrzał, aby się z nim zmierzyć na scenie. Wyreżyserował jego sztukę "Na czworakach" i zagrał w niej rewelacyjnie Laurentego. Prezentując najwyższej klasy aktorstwo. Od bezradności, sentymentalizmu aż po autoironię.

"Na czworakach" to sztuka przewrotna. Autobiograficzna, w której Różewicz patrzy z ironią na swoje życie i składane mu hołdy. Jej prapremiera odbyła się w czasach PRL-u w roku 1972 w warszawskim Teatrze Dramatycznym w reżyserii Jerzego Jarockiego z udziałem Zbigniewa Zapasiewicza w roli Laurentego i Ryszardy Hanin jako Pelagii. Dziś po latach i w innej rzeczywistości brzmi ona nadal aktualnie. Piętnuje bufonadę, obłudę, wazeliniarstwo, rozdawnictwo orderów, wątpliwe zachowanie kleru i nieustanne pełzanie na czworakach.

Przedstawienie Jerzego Stuhra ogląda się z zainteresowaniem. Znakomite reżysersko i aktorsko. Prym wiodą w nim Jerzy Stuhr jako Laurenty, Wiesław Komasa jako kolega Sitko, zbierający gromkie brawa, zwłaszcza za wielki monolog w drugiej części i Dorota Stalińska jako kapitalna Pelagia. Obok nich spisują się doskonale Michał Breitenwald jako doktor Racapan i Andrzej Glazer w roli Ojca Kontestatora. Na pochwały zasługują także pozostali wykonawcy - młodziutka Anna Karczmarczyk w roli Dziewczyny, Maciej Kmiecik w roli Pudla, Wojciech Chorąży jako Urzędnik i Strażnik Pierwszy oraz Maciej Kosmala jako Urzędnik i Strażnik Drugi. Jedna tylko uwaga. Młodzi, utalentowani aktorzy, grający swoje role z ogromnym zaangażowaniem u boku takich mistrzów powinni popracować jeszcze nad dykcją. Bo ta niestety pozostawia wiele do życzenia. Scenografia i kostiumy są dziełem Elżbiety Terlikowskiej, a muzyka Jerzego Satanowskiego.

Witold Sadowy
e-teatr.pl
12 listopada 2015

Książka tygodnia

Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy
Alberto Manguel, Gianni Guadalupi

Trailer tygodnia