Szum pawich piór...

"Ożenek" - reż. Nikołaj Kolada - Teatr Śląski w Katowicach

Mimo upływu czasu „Ożenek" Gogola wciąż cieszy się uznaniem reżyserów. Obecnie jest w repertuarze teatrów w Krakowie, Legnicy, Białymstoku a ostatnio także w Katowicach.

Na dużej scenie Teatru Śląskiego zobaczyć można inscenizację mocno rozbuchaną plastycznie i ruchowo. Nikołaj Kolada, współczesny rosyjski dramaturg, wybitny reżyser i aktor, do współpracy przy scenografii zaprosił Annę Tomczyńską, zaś choreografię powierzył Jakubowi Lewandowskiemu. We wszystkich warstwach przekazu spektakl został nakreślony grubą kreską.

Scena jest wypełniona zwisającymi dywanami, kilimami, ikonami. Na potrzeby spektaklu uplecione zostały elementy przestrzenne wykorzystujące motywy koronkowych ściegów w wielokrotnym powiększeniu. Równie przerysowane jak scenografia są kostiumy. To życzliwie pobłażliwy uśmiech w stronę widowni, komunikat z nutką ironii: - Tak nas Rosjan widzicie? Samowar, chusty, bałałajki, kałasznikow, matrioszki... No to proszę, upchnąłem tu prawie wszystko! Określenie upchnąłem jest tu bardzo na miejscu, bo tylko dziada z babą brakuje - na przykład czapki zalotników zrobione są z kominków samowara. To nie stylizacja, to raczej wersja: - Gramy „Ożenek" przebrani za Wschód. No i pięknie, z poczuciem humoru, którym Kolada stara się dorównać mistrzowi Gogolowi.

Tytuł sztuki czytelnie wskazuje jej tematykę. Przez scenę przetacza się orszak starających się o względy niemłodej już panny - zresztą panowie też już nie są pierwszej świeżości. Atrakcyjność obu stron może i wątpliwa, ale w ich sytuacji to jedynie dostępna oferta. Zawsze to jakaś szansa na stabilizację i szacunek otoczenia. Do tego, adorowana Agafia Tichonowna - w tej roli doskonała Grażyna Bułka - to panna posażna, co nie jest bez znaczenia. O wzajemne zainteresowanie dba swatka Fiokła Iwanowna - świetna rola Ewy Leśniak.

Zalotnicy tokują jeden po drugim, by wypaść jak najlepiej na tej giełdzie próżności, jaką stają się zabiegi o pannę. Osadzone w poduszkowych odwłokach rozłożyste pawie pióra podkreślają ich samczą rywalizację. Jedynie Podkolesin (Marek Rachoń) jest przerażony, bo znalazł się w tym towarzystwie nie z własnej woli a przymuszony przez przyjaciela Koczkariowa (Marcin Szaforz). Owszem, zastanawiał się nad ożenkiem, ale konfrontacja z potencjalną możliwością go przerosła. Rachoń daje popis: wątpliwości pomieszanych z nadzieją na zmianę, lęków na granicy omdlenia, paniki przed podjęciem decyzji.

A zalękniona Agafia? Z minuty na minutę coraz bardziej rozsmakowuje się w sytuacji zainteresowania jej osobą. Delikatnie, nieśmiało uwalnia swoją kobiecość, swoje pragnienia - sugestywna scena z użyciem pacynek. Choć sytuacja obraca się na jego korzyść to Podkolesin ucieka jednak z domu Agafii.

Wśród bohaterów jest wyraźny podział na grupę męską i żeńską. Każdy czuje się pewniej wśród „swoich", nawet wtedy, gdy są to rywale. Zalotników wiążą podobne pragnienia, obawy, lęki. Zaś Agafię i jej kobiece otoczenie: marzenia, oczekiwania i obawy. Postacie są krwiste, zróżnicowane, sugestywne. Mimo przerysowania wiarygodne psychologicznie. Dynamiczny, ruchliwy Żewakin Jerzego Głybina przemawia soczystym wschodnim zaśpiewem, zaś Anuczkin Jerzego Kuczery miota się zagubiony, niepewny pomiędzy konkurentami. Ciotka Agafia, grana przez Krystynę Wiśniewską, pod maską surowości stara się ukryć zaciekawienie i podniecenie sytuacją. Doskonale zbudowane wyraziste postacie.

Podkolesin zrejteruje, ale pomiędzy służącymi: Duniaszą ( Alina Chechelska) i Stiepanem ( Michał Piotrowski) rozegra się niezwykła, intymna scena. Światło reflektora obejmuje tylko tych dwoje. Bliskość, czułość, delikatność, rozwija się powoli, narasta, by niespodziewanie zmienić się w gwałtowną agresję ze strony Stiepana. Scena wyrwana z kontekstu przyjętej konwencji - swą dosłownością, realnością jest mocnym przekazem zarówno czułości jak i brutalności. Nie pozostawia złudzeń, że lęk przed wyborem to lęk przed nieznanym, które stanie się później.

Urszula Makselon
Dziennik Teatralny Katowice
9 listopada 2015
Portrety
Nikołaj Kolada

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

13. Międzynarodowy Fes...
Małgorzata Langier