Takie tam... A jednak ważne!

"Takie tam" – monodram Magdaleny Bochan-Jachimek w reżyserii Agnieszki Płoszajskiej w Teatrze BOTO w Sopocie - mater. prasowe

Monodram „Takie tam" w reżyserii Agnieszki Płoszajskiej miał swoją premierę 6 listopada 2021 roku w Teatrze BOTO w Sopocie. Do Teatru Kameralnego w Bydgoszcz dotarł po kilku miesiącach i widzowie obejrzeli go w dniach 26 i 27 lutego 2022 r.

Spotkanie z Magdaleną Bochan-Jachimek gwarantuje żywiołowość i emocjonalność gry aktorskiej, pełną pomysłów reżyserię Agnieszki Płoszajskiej, tryskającą poczuciem humoru oraz liryzmem literacką fabułę Szymona Jachimka, współbrzmiącą z treścią monodramu muzykę skomponowaną przez Julitę Zielińską, oryginalną scenografię autorstwa Izabeli Smużny oraz dynamiczną choreografię Joanny Czajkowskiej.

Wanna wypełniona myjkami kąpielowymi w kolorach morskiej toni, a w niej w biznesowym garniturze i w pantoflach na wysokich obcasach kobieta, która za chwilę rozpocznie swój monodram. Światło zmniejsza natężenie, słychać delikatną muzykę, widzowie czekają na pierwsze słowo. A tymczasem... – Zanim zaczniemy, jednak uwaga! - słyszymy i jest to bardzo nieoczekiwany przerywnik. Okazuje się on fantastycznie przemyślanym reżyserskim zabiegiem, na którym został oparty monodram. A jest ich kilka i to one są tymi punktami scenicznej akcji, które powodują, że na pozór „takie tam" zawierają treści, ważniejsze od samego spektaklu!

Jego bohaterka dzieli się z publicznością swoimi przemyśleniami na temat roli placówek kulturalnych, także i w pandemii. Uwagę swoją koncentruje na aktorkach, które nie tylko w czasie pandemii, ale i czasach pojmowanych jako „normalne", oprócz pracy w teatrze prowadzą warsztaty z dziećmi i młodzieżą, piszą projekty, otrzymują na nie granty, a potem je realizują. Ale, czy na pewno wszystkie granty są aż tak potrzebne? - E, takie tam – mówi się często o pozateatralnej pracy w placówkach kulturalnych i oświatowych. Autor tekstu, Szymon Jachimek zogniskował w nim niemal wszystkie ważne problemy dzisiejszego teatru. A podaje je z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru; nie brakuje też partii poetyckich, fantastycznych ozdobników tego monodramu.

Magdalena Bochan- Jachimek bardzo szybko nawiązuje kontakt z widzami. Ma się wrażenie, że mówi tylko do jednej osoby. Energia jej gry porywa publiczność, która angażuje się emocjonalnie w to, o czym mówi. Warto zwrócić uwagę, że w monodramie jest kilka nastrojowych partii, urzekających literacką wrażliwością i sposobem podania ich widzom. Magdalena Bochan-Jachimek tworzy etiudy urzekające swym liryzmem. Aktorka, dysponując silnym, przyjemnym w barwie głosem śpiewa też piosenki. A muzyka autorstwa Julity Zielińskiej idealnie współgra z emocjami tego spektaklu. Jej elektroniczne brzmienie, rytm, dynamizm wyznaczają przestrzeń dla gry aktorskiej. Nie sposób pominąć koncepcji choreograficznej Joanny Czajkowskiej, podkreślającej emocjonalność wykonawczyni. Izabela Smużny główny element scenografii, czyli wannę kąpielową, tak zaprojektowała, by można było rozłożyć ją na dwie części, z których jedna pełni rolę wygodnego fotela. Bardzo ciekawa to koncepcja plastyczna współgrająca z grą aktorską.

I reżyseria. Agnieszka Płoszajska, która nie tak dawno zauroczyła bydgoskich widzów muzycznym spektaklem „Wyspa" Finna Andersona, tym razem stworzyła interesujący monodram, z elementami stand-upu, dzięki którym spektakl nabrał odpowiedniej scenicznej temperatury, zaangażował widzów, a przede wszystkim zaprezentował możliwości aktorskie Magdaleny Bochan-Jachimek.

 

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
3 marca 2022

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia