Tancerze w etiudach Komedy

"Komeda - Sextet" - Polski Teatr Tańca w Poznaniu

Formuła stylistyczna muzyki i epoki lat 60. jest niezwykle inspirująca i pozwala na uruchomienie wyobraźni współczesnego choreografa. Tym, którzy pamiętają prywatki przy adapterach Bambino, może zakręcić się łza w oku - mówi choreograf EWA WYCICHOWSKA.

Twórczość Krzysztofa Komedy towarzyszyła Ewie Wycichowskiej w pracach nad spektaklem "Komeda -Sextet. Etiudy baletowe w teatrze tańca". Premiera - 25 kwietnia 

Termin najnowszego spektaklu Polskiego Teatru Tańca nie jest przypadkowy: 23 kwietnia przypada 40. rocznica śmierci Krzysztofa Komedy Trzcińskiego, wybitnego polskiego kompozytora, autora muzyki do filmów m.in. Romana Polańskiego. Poznańskie tropy w biografii artysty stały się punktem wyjścia do kilku spotkań z jego twórczością. W rocznicę śmierci artysty jego kompozycje będą towarzyszyć w czwartek pokazom filmowym w auli UAM, gdzie książkę o muzyku podpisywać będzie jej autor - prof. Marek Hendrykowski. Dzień później usłyszymy utwory Komedy w opracowaniu Krzesimira Dębskiego. Premierę spektaklu "Komeda - Sextet", z muzyką z "Etiud baletowych" zaplanowano na 25 kwietnia. Całość uzupełniają utwory z filmu "Jutro premiera" oraz "Kołysanka" z filmu "Dziecko Rosemary", a także współczesna kompozycja "Parlando" Agaty Zubel, kompozytorki z Wrocławia. Jedną z inspiracji była filmowa realizacja "Etiud baletowych" z 1962 r. w wykonaniu znanych tancerzy - Gerarda Wilka oraz Krystyny Mazurówny. Artystka będzie gościem honorowym premiery. 

- Formuła stylistyczna muzyki i epoki lat 60. jest niezwykle inspirująca i pozwala na uruchomienie wyobraźni współczesnego choreografa - utrzymują twórcy widowiska. W ich zamyśle spektakl ma być zabawą ze stylistyką tamtych lat. Z niej czerpała inspirację autorka kostiumów, Adriana Cygankiewicz i scenograf, Piotr Tetlak. - Tym, którzy pamiętają prywatki przy adapterach Bambino, może zakręcić się łza w oku - mówi Ewa Wycichowska. - Nie zamierzamy jednak robić ze spektaklu scenograficznego "strychu" i epatować tym, co moglibyśmy uzbierać - dodaje. - Chodzi raczej o to, by pokazać, jak odczytujemy tamten czas dziś - opowiada. - Jednak jeśli macie państwo w domu jakieś syfony z okresu PRL, przynieście je ze sobą na premierę, dla wzmocnienia efektu - prosi. 

W czterech etiudach zatańczą kolejno: Paulina Wycichowska, Daniel Stryjecki, Małgorzata Mielech i nowy tancerz PTT - Ofir Levy. W spektaklu wezmą też udział: Agnieszka Błacha, Mikołaj Dolata, Zofia Jakubiec i Paweł Malicki. Spektakl odbędzie się w nowym gmachu muzeum o godz. 19 i 21. Na późniejszy pokaz biletów już nie ma. Czas trwania: 45 minut.

Marta Kaźmierska
Gazeta Wyborcza Poznan
24 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia