Teatr na 102

102. rocznica powstania Teatru Śląskiego w Katowicach

W ubiegłą sobotę, 3 października w Teatrze Śląskim odbyła się uroczystość związana z 102. rocznicą powstania Teatru. Nie byłoby w tej rocznicy niczego szczególnego gdyby nie fakt, że odbyła się ona właśnie w Teatrze Śląskim. Tutaj bowiem od kilkunastu lat pielęgnuje się niezwykle miłą i pożyteczną tradycję nagradzania najbardziej zasłużonych osób dla działalności Teatru.

Kilkanaście lat temu w 24 stycznia 1996 roku z inicjatywy Krystyny Szaraniec powstało ciało nie mające swojego odpowiednika w instytucjach kultury – Rada Gospodarcza Teatru Śląskiego. 

Rada powstała w niezwykle trudnym dla Teatru okresie, kiedy Urząd Marszałkowski nie dysponował wystarczającymi pieniędzmi na wiele niezbędnych inwestycji, bez których funkcjonowanie teatru mogłoby być niemożliwe. Zanosiło się nawet na długotrwałe zamknięcie Teatru. Na pieniądze z Ministerstwa także nie można było liczyć, dlatego pomysł powołania Rady był tak istotny dla „być albo nie być” najważniejszej sceny na Górnym Śląsku.  

Od początku istnienia Rady problem niedofinansowania Teatru nie jest już tylko problemem dyrekcji, stał się również przedmiotem troski członków Rady.  

Rada, oprócz finansowego wspierania teatralnych potrzeb, również doradza, pomaga przy budowie scenografii, organizuje własne uroczystości czy imprezy okolicznościowe. Wspiera usługami, materiałami, sprzętem komputerowym, drobnymi remontami, finansuje zakupy, a także lobbuje pośród innych firm w regionie i poza nim na rzecz współpracy i pomocy Teatrowi. Dzięki jej inicjatywom możliwy był m.in. „wielki remont” i oddanie do użytku trzeciej sceny Teatru Śląskiego - Sceny w Malarni.  

Działalność Rady jest dziś - z perspektywy ponad trzynastu lat intensywnej działalności - nie do przecenienia. Nie tylko nie udałoby się przeprowadzenie wielkiego remontu, ale nie powstałoby wiele premier, które w znacznym stopniu dzięki staraniom jej członków miały szansę zaprezentować się śląskiej publiczności. 

Wszyscy zgodnie podkreślają, że siłą sprawczą i duszą tego przedsięwzięcia jest Krystyna Szaraniec dyrektorka Teatru Śląskiego od niespełna trzydziestu lat. Tak długi staż na takim stanowisku to rzadkość, ale i nie przypadek. Trudno o bardziej charyzmatyczne i jednocześnie w pełni profesjonalne traktowanie swojego zakładu pracy. Kondycja finansowa Teatru, stan organizacji zespołu, a po części i dokonania artystyczne to bezsprzecznie jej zasługa. Obecnie, kiedy dyrektorem artystycznym jest Tadeusz Bradecki Krystyna Szaraniec nie musi decydować o artystycznym kształcie „Śląskiego”. W przeszłości jednak czasami musiała, obok należących do jej kompetencji spraw, rozwiązywać również problemy artystyczne. Postawione zadania wykonuje z oddaniem i żelazną konsekwencją jednocześnie stawiając wysokie wymagania podległym jej teatralnym służbom. Cechom serdecznego gospodarza i dobrego przywódcy zawdzięcza fakt skupienia wokół Teatru tak wielu znakomitości świata biznesu, którzy nie szczędząc wysiłków i środków wspierają ten Teatr uznając go jednocześnie za swój.  

Przewodniczący Rady Gospodarczej Henryk Tymowski tak mówi o idei powstania i działania Rady:

„W ustabilizowanych finansowo społeczeństwach wspomaganie sztuki przez przedsiębiorców nie jest obciążeniem, lecz przywilejem. Dodaje splendoru i znaczenia, kreuje wizerunek firmy. 13 lat temu w naszym kraju ten rodzaj aktywności dopiero się zaczynał. Zresztą, nawet teraz, dobry obyczaj bywania na premierach teatralnych jeszcze się w pełni nie rozwinął.” 

Należy życzyć Teatrowi Śląskiemu, aby tak rozumianemu uczestnictwu w kulturze hołdowali nie tylko członkowie Rady Gospodarczej, ale i inni przedstawiciele biznesu. Żeby związki przedstawicieli świata interesów gospodarczych z przedstawicielami instytucji kultury stawały się coraz ściślejsze, cieplejsze i efektywniejsze oraz, by utrwaliło się przekonanie, że jedni i drudzy nie wyobrażają sobie życia bez siebie. 

Dlaczego warto wspierać Teatr Śląski? 

Pytanie zadane kilku tegorocznym laureatom z okazji święta Teatru Śląskiego 

- Miałem szczęście kończyć katowickie liceum imienia Adama Mickiewicza, gdzie ambicją nauczycieli było zaszczepianie w uczniach - poprzez regularne uczestnictwo - przywiązania do kultury, a szczególnie do teatru i filharmonii. Dało to taki efekt, że teraz po wielu latach, odczuwam potrzebę dość regularnego odwiedzania zarówno Filharmonii Śląskiej jak i Teatru Śląskiego. Ponieważ jestem również lokalnym patriotą - bez większego oporu - dałem się „uwieść” inicjatywie i zaangażowaniu pani dyrektor Krystynie Szaraniec. To właśnie ona namówiła mnie do uczestnictwa w Radzie Gospodarczej Teatru, której już od sześciu lat mam zaszczyt przewodniczyć.
Henryk Tymowski - wiceprezes zarządu PKE w Katowicach, przewodniczący Rady Mecenasów Teatru 

- Ponieważ państwo i samorządy nie najlepiej zajmują się kulturą i niewiele pieniędzy na nią przeznaczają traktując często jako niechciane dziecko, wszyscy powinni jej pomagać, Piękne budowle za jakiś czas znikną, natomiast kultura zostanie. To jest nasze świadectwo.
Stanisław Więcek - prezes zarządu Energoinstal S.A. Katowice, członek Rady Mecenasów 

- Teatr Śląski jest sam w sobie wartością, którą należy pielęgnować. Zapewnienie mu środków jest naszym świętym obowiązkiem wobec tych, którzy byli i tych, którzy po nas przyjdą.
Halina Duda-Śliwoń - współzałożycielka Rady Gospodarczej, członek honorowy Rady Mecenasów
 
- Uważam, że pomaganie kulturze leży w obowiązku biznesmena. Dlatego pomagam między innymi Teatrowi Śląskiemu. Ponadto dawanie jest satysfakcją dla dającego.
Jerzy Wcisło - prezes zarządu, dyrektor naczelny JWW Inwest sp. z o.o. w Katowicach
 
- Tam gdzie zarabiamy pieniądze, tam chcemy się nimi dzielić. Ogromnym szacunkiem darzę wspaniały, o wiekowej już tradycji - Teatr Śląski. To również przesympatyczny zespół ludzi z dyrektor Krystyną Szaraniec na czele – ludzi, z którymi warto pracować. Cieszę się, że mogę czerpać radość z tej współpracy.
Władysław Banyś - prezes zarządu FTT Stomil Wolbrom S.A. w Wolbromiu

 
- Gustaw Holoubek, wielki aktor, także katowickiej sceny powiedział, że "Jeśli dwóch ludzi rozmawia, a reszta słucha ich rozmowy - to już jest teatr". Na 102 urodziny Teatrowi Śląskiemu i jego widzom życzę wzajemnego dialogu.
Aleksandra Czapla-Oslislo - redaktor Gazety Wyborczej 

Ryszard Klimczak
Dziennik Teatralny
10 października 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia