Teatr, nie muzeum!

Motto: "Osłania nas przed światem jeden biały rumianek i moje zamknięte oczy" (cytat przypisywany A. Świrszczyńskiej).

1. J. Porazińska, która przeżyła II wojnę światową napisała kiedyś pieśń/kołysankę: "Był sobie król, był sobie paź i była też królewna. Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie. I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.

I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie. Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła, Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana, Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana, Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana". U Szekspira też był król, srogi los i okrutna śmierć. Bo szczęśliwe życie musi zostać zakłócone, zburzone, zniszczone. Jak zawsze - przecież "nic nie może przecież wiecznie trwać". Przekonali się o tym wszyscy Polacy w 1939 r. i Warszawiacy w 1944 r. Chyba miał rację W.H. Auden, który interpretując Szekspira zasugerował nam, że nie jesteśmy już zwierzętami, ale jeszcze nie ludźmi. Uzmysławiamy sobie to oglądając ten spektakl, szczególnie w tym miejscu. I pytamy z niedowierzaniem: Homo homini lupus est? Wciąż?

2. Należy zgodzić się z Z. Nałkowską, że ludzie ludziom zgotowali ten los. Najgorzej, gdy zło odnajduje swe źródło w rodzinie. Spektakl ten wyraźnie nam to pokazał. Ojciec (Lear) wystawiający córki na próbę. Drugi ojciec (Gloucester) w zaburzonej relacji z dwoma synami. Braterska miłość, która nie może zaistnieć. Miłość sióstr versus miłość własna. Zawiść, chciwość, rozpasanie/ brak umiaru. Rozkład i upadek świata zaczyna się w rodzinie. Ojciec przeciw córkom. Brat przeciw bratu. Córki przeciw ojcu. Córki przeciw sobie. Ojciec przeciw synowi. Syn przeciw ojcu. Żona przeciw mężowi. Mąż przeciw żonie. I tak bez końca.

3. Ten spektakl jest też o władzy (także tej politycznej), sile i przemocy. To także przedstawienie o szaleństwie oraz braku zaufania i miłości. Tak, to miłość jest tu najważniejsza. Miłość, której nie zaznali bohaterowie tego dramatu/tragedii. Bo za św. Pawłem miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Pytanie tylko jak tę miłość wyzwalać i jak ją utrzymywać? Teatr, nie muzeum to właściwe miejsce aby wiara, nadzieja i miłość mogły przezwyciężyć zło. Takich miejsc na pojednanie jest w Polsce coraz mniej.

4. Biały kolor, bo o czarnym wspominać tu nie chcę, jest znakiem rozpoznawczym spektaklu. O jego piękne wyeksponowanie zadbała mistrzyni światła K. Łuszczyk. Biel obecna jest też w fantastycznych kostiumach postaci, które przygotowała M. Dąbrowska. Jasne światło odkrywa prawdziwą naturę człowieka. A my na widowni czujemy mocno to ciemne oddzielenie/oddalenie od bieli i tej prowokacyjnej jasności. Surowość "żelaznej" konstrukcji hali MPW wytwarza dyskomfort. Zmrożeni lodem wyniszczającego bytu i nicości jesteśmy - tuż-tuż - na wyciągnięcie ręki od bieli nienawiści i śmierci. Okazuje się, że nie jesteśmy tylko obserwatorami tragedii Leara/Polski, ale jej ofiarami i... współsprawcami.

5. Mimo, że reżyserka spektaklu nie wykorzystała moim zdaniem całego potencjału dramatycznego (kreacyjnego) tragedii Szekspira i kontekstualnego tego szczególnego miejsca, jakim jest MPW, na szczególną uwagę zasługuje aktorstwo niezrównanej Iwony Bielskiej (Król Lear), Doroty Landowskiej (Regana), Sylwii Zmitrowicz (Goneryla) i niespodzianki aktorskiej Pauliny Walendziak (Kordelia). Utwierdza mnie to w przekonaniu, że dyskusja o roli kobiet w świecie i teatrze też, wciąż trwa i jest niezwykle ważna. A. Korytkowska w tym zakresie jest niezwykle konsekwentna.

Zbyszek Dramat
e-teatr.pl
12 sierpnia 2019

Książka tygodnia

Kwiatkowska. Żarty się skończyły
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marcin Wilk

Trailer tygodnia

Artyści w spocie przec...
Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska,...