Teatr Śląski dyrektora Talarczyka

"Nikt nie spotyka nikogo" - reż. Paweł Partyka - Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach

Teatr Śląski w Katowicach chce odświeżyć repertuar i otworzyć się na młodszych widzów. Pojawią się m.in. spektakle muzyczne i eksperymenty sceniczne, a bohaterami nowych przedstawień będą ikony kultury: Ryszard Riedel i Zbigniew Cybulski.

W nowym sezonie artystycznym kierownictwo największej w regionie sceny objął Robert Talarczyk - znany śląski aktor, który przez ostatnie osiem lat kierował Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Była szefowa katowickiego teatru Krystyna Szaraniec, związana z tą placówką od ponad 30 lat, będzie teraz - na prośbę Talarczyka - jego zastępcą. W czwartek nowy dyrektor przedstawił swoje zamierzenia artystyczne.

- Chcemy, by teatr otworzył się na młodych ludzi, a także poszerzył swoje spektrum o działania muzyczne, do czego ma doskonałe warunki techniczne. Jest kilka nowych propozycji, jak cykl "Śląsk święty, Śląsk przeklęty". Jeżeli zyskają akceptację i przyciągną do teatru młodych widzów - będą utrzymane - zadeklarował Talarczyk.

Jego zdaniem katowickiej scenie - zmodernizowanej i dobrze wyposażonej pod względem technicznym, z dobrym zespołem aktorskim - w ostatnich latach brakowało - jak mówił - "świeżego powietrza". Zaznaczył jednak, że zmiany w teatrze to proces ewolucyjny, a nie rewolucyjny, a nowi i obecni pracownicy muszą być jedną drużyną.

- Jesteśmy jak Real Madryt; potrafimy wymieniać się miejscami na boisku. Jako nowi ludzie w drużynie i ci, związani z nią od lat, wzajemnie się uzupełniamy i inspirujemy - ocenił dyrektor.

W obecnym sezonie artystycznym nie będzie premierowych przedstawień fars, z których w przeszłości znany był katowicki teatr (nie znaczy to jednak, że znikną one z afisza), ani spektakli opartych na szkolnych lekturach.

Pojawi się natomiast swoisty eksperyment sceniczny, jakim jest polska prapremiera kameralnego dramatu psychologicznego duńskiego dramaturga Petera Asmussena pt. "Nikt nie spotyka nikogo" w reżyserii Pawła Partyki. Nadal wystawiana będzie świetnie przyjęta przez widzów "Piąta strona świata" - sceniczna adaptacja książki Kazimierza Kutza.

Teatr stawia też na spektakle muzyczne - pierwszy był koncert piosenek inspirowanych literaturą "Listy do pana Balzaka". Muzycznym hitem ma być spektakl poświęcony charyzmatycznemu wokaliście grupy Dżem Ryszardowi Riedlowi. Nad teatralną adaptacją filmu "Skazany na bluesa" pracuje Arkadiusz Jakubik, a część wykonawców będzie wyłoniona w castingu.

Premierę będzie miał także spektakl poświęcony innemu związanemu ze Śląskiem artyście - Zbigniewowi Cybulskiemu. Przedstawienie "W popielniczce diament" ma być impresyjną opowieścią o wybitnym aktorze, której punktem wyjścia będzie założenie, że artysta wcale nie zginął. Opowieści o Riedlu i Cybulskim będą częścią cyklu "Śląsk święty, Śląsk przeklęty".

Dyrektor Talarczyk pracuje nad inscenizacją słynnego "Lotu nad kukułczym gniazdem" - premierę zaplanowano na listopad. Na sylwestrowy wieczór teatr szykuje przedstawienie "Cinema!" w reżyserii włoskiego reżysera Beppe Navello. Ten wystawiany w Turynie spektakl nawiązuje do czasów kina niemego. W repertuarze pojawi się też dotykający problemów starzenia się spektakl "Rebelia", w którym wystąpią seniorzy związani z katowicką sceną. Będzie też debiutancki spektakl absolwentów śląskich uczelni artystycznych. Więcej będzie koncertów muzycznych; wystąpią m.in. Gaba Kulka i Kasia Nosowska.

Zmianom w repertuarze teatru towarzyszą zmiany marketingowe. Teatr zmienił logo i udoskonalił swoją stronę internetową, którą codziennie odwiedza około tysiąca osób. Ze starych banerów reklamowych szyte będą torby reklamujące teatr, a w kampanii wizerunkowej wykorzystana zostanie postać patrona katowickiej sceny - Stanisława Wyspiańskiego. Na jednym z plakatów widać mistrza... golącego brodę. Wszystkie te działania przyniosły już pierwsze efekty - we wrześniu frekwencja w teatrze była o jedną trzecią większa niż w tym samym miesiącu przed rokiem.

Katowicki teatr zatrudnia ponad 130 osób, w tym 34 aktorów. Miesięcznie daje ponad 40 spektakli na trzech scenach. Od samorządu woj. śląskiego placówka otrzymała w tym roku na działalność 6,9 mln zł - to o 15 proc. mniej niż rok wcześniej. W przyszłym roku dotacja może zostać ograniczona o kolejne 15 proc.

(-)
(PAP)
18 października 2013
Portrety
Robert Talarczyk

Książka tygodnia

Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy
Alberto Manguel, Gianni Guadalupi

Trailer tygodnia