Teatralny materiał łatwopalny

Rozpoczyna się 6. Festiwal Nowego Teatru w Rzeszowie

Dzisiejszy wieczór inauguracyjny wypełnią dwa głośne spektakle oba osadzone w kontekstach katastrofy globalnej i oba z Warszawy. W Teatrze im. Wandy Siemaszkowej, będzie to „Jak ocalić świat na małej scenie?" z Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera, w Teatrze Maska, „Pompa funebris" ze Stowarzyszenia Sztuka Nowa.

Poprzedzi je wernisaż wystawy plakatów teatralnych 16. Międzynarodowego Biennale Konkurs Młodych Koszyce - Rzeszów 2019.

„JA I/CZY WSPÓLNOTA" - jest hasłem tegorocznej edycji, wymyślonym przez Jana Nowarę, dyrektora Teatru im. Wandy Siemaszkowej oraz pomysłodawcę i dyrektora artystycznego Festiwalu Nowego Teatru. Zarazem kluczem doboru spektakli i innych imprez festiwalowych. - W dzisiejszym dyskursie publicznym wspólnota wartości (narodowa, duchowa, religijna, etniczna) traktowana jest często jak siła opresyjna, która odbiera jednostce wolność i ogranicza jej rozwój - rozszerza pojęcie hasła Nowara - w takiej perspektywie więzy przynależności stają się niepotrzebnym balastem, który utrudnia albo wręcz uniemożliwia personie życiowy sukces. Determinowany przez globalne korporacje i sieciowy przekaz styl życia promuje indywidualną ekspansję, konsumpcjonizm i ekshibicjonizm. Zechcemy podjąć ten temat z pomocą spektakli, a także podczas festiwalowych „Rozmów o teatrze" oraz panelu z udziałem znakomitych filozofów, literaturoznawców i teatrologów.

Szósta edycja festiwalu potrwa do 5 grudnia. Uczestniczą teatry z całej Polski, w tym po raz pierwszy niezależne. Zostaną pokazane też pierwsze realizacje projektów z zainicjowanej przez Teatr im. Wandy Siemaszkowej Sceny Nowej Dramaturgii. Będą dwie wystawy plastyczne, panel na temat formuły „nowego teatru" i koncert.

O co chodziło kiedy inicjowano Festiwal Nowego Teatru? Czy tylko o rozpoznanie nowych inscenizacji młodych twórców? Wyrażanych zewnętrznie wyrazistym stosowaniem nowych multimedialnych technologii? Ujmując w wielkim skrócie, także o to, ale też o przybliżenie teatru, który zaprzecza spokojnej narracji i nie posługuje gotową literaturą, ale bardziej scenariuszami wziętymi z życia. Teatru tworzonego przez młodych artystów, którzy mają inną od poprzedników wyobraźnię i szukają własnego odrębnego języka teatralnego.

Minęło sześć lat. Co rozumiemy teraz pod nazwą „nowy teatr"? Tamten teatr wtedy nazywany „nowym", jest już „starym". Pojawili się nowi twórcy, treści i możliwości inscenizacyjne. Co teraz jest „nowym teatrem"? - Istotnie, realizowany przy pomocy nowych mediów, narracji, strategii artystycznych, teatr zdefiniowany kiedyś przez nas jako „nowy", i szczególnie hołubiony przez młodą krytykę, zdominował najbardziej ekskluzywny obszar naszej rzeczywistości teatralnej, rozbestwił się w niej, żeby w końcu się przejeść i spowszednieć - zauważa Nowara. - Co dzisiaj jest nowym teatrem, to kluczowe pytanie, które zadawaliśmy sobie przez pięć lat z Joanną Puzyną-Chojką, współtwórczynią i poprzednią dyrektor artystyczną festiwalu. Obecnie konkretyzujemy to pojęcie z Tomaszem Domagałą, kuratorem festiwalowego nurtu konkursowego. Wydaje się nam, że dziś nowością w teatrze jest próba oczyszczenia zastanej rzeczywistości z bezsensu. Także szukanie miejsc, w których świat jest prawdziwie zakorzeniony. Wybór spektakli głównego nurtu 6. Festiwalu Nowego Teatru pojawił się z odpowiedzi, czy proponowany spektakl otwiera jakąś przestrzeń do poszukiwania sensu i prawdy.

Oprócz „Jak ocalić świat na małej scenie?" z Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie, w nurcie głównym znalazły się spektakle: „Aktorzy koszalińscy, czyli komedia prowincjonalna" z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, „Idioci" z Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, „Śmierć w Wenecji, czyli czego najbardziej żałują umierający" z Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku, „Mistrz i Małgorzata" z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie i „Staff only" z Biennale Warszawa. Są autentycznie świeże. Miały premiery w 2018 i 2019 roku. Któremu będzie przyznana przez jury dziennikarskie nagroda im. Joanny Puzyny-Chojki, kto dostanie nagrodę publiczności? O tym już zaczynają się dyskusje.

Nowa inicjatywa to spektakle w nurcie OFF-KONTEKSTY wybrane przez Katarzynę Knychalską: „Tragedia Jana", ze Stowarzyszenia Teatralnego Chorea w Łodzi, „Wojna w niebie", z Fundacji Migawka w Krakowie i „Pompa funebris", ze Stowarzyszenia Sztuka Nowa w Warszawie.

Scena Nowej Dramaturgii za którą odpowiadają reżyserka Martyna Łyko i dramaturg Witold Mrozek, przedstawi czytania performatywne „Superbohatera" Michała Łukowicza i Beniamina Bukowskiego oraz „Celineczki" Katarzyny Matwiejczuk i Kamili Siwińskiej. Tę część festiwalu dopełni również „Febra" Aldony Kopkiewicz i Martyny Łyko, skutek pierwszej Letniej Rezydencji Literackiej w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej.

Panel JA I/ CZY WSPÓLNOTA moderowany przez Zbigniewa Majchrowskiego z udziałem literaturoznawców, teatrologów i filozofów podejmie rozważania o wyzwaniach stojących przed polskim teatrem.

W festiwalowym finale tradycyjnie pojawią się studenci i niedawni absolwenci studiów aktorskich. Tego roku, Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie - Filii Wrocław. Przedstawienie muzyczne, z songów Brechta i Weila „Jutro zawsze będzie jutro", reżyser Wojciech Kościelniak zapowiada, jako wysiłek utalentowanej zbiorowości, kipiącej energią właściwej „łobuzom", której zbiorową siłę przyrównać można do dynamitu. A, że songi Brechta i Weila są materiałem łatwopalnym, z takiego spotkania może wyniknąć całkiem coś ciekawego...

Andrzej Piątek
Dziennik Teatralny Rzeszów
29 listopada 2019
Portrety
Jan Nowara

Książka tygodnia

Tajemnicze dziecko
Wydawnictwo Media Rodzina
E.T.A. Hoffmann (Ernst Theodor Amadeus Hoffmann)

Trailer tygodnia

Miłość do trzech pomar...
Zbigniew Głowacki