Terapia śmiechem w Polonii

"Depresja komika" - reż. Michał Walczak - Teatr Polonia w Warszawie

Terapia w teatrze? Warto spróbować! Tym bardziej, że jest to terapia śmiechem! W Polonii, kolejny po "Ojcu polskim" spektakl Michała Walczaka, według scenariusza i w reżyserii samego autora. Tym razem tematem przewodnim jest przypadłość, która w naszym bardzo cywilizowanym XXI wieku dotyka nawet dzieci, czyli DEPRESJA. Dzięki artystycznej współpracy Teatru Krystyny Jandy z Teatrem Montownia powstało niebanalne, komediowe przedstawienie, w którym występuje duet znakomitych aktorów, a przed budynkiem Polonii ustawia się tłum spragnionych godnej rozrywki widzów. "Scenariusz do "Depresji komika" jest żywym tekstem. Napisałem go specjalnie dla dwóch świetnych aktorów - Adama Woronowicza i Rafała Rutkowskiego" - podkreśla reżyser.

Czy depresja, to wciąż temat tabu? Czy wypada śmiać się z ludzkich bolączek i problemów? "Napisać komedię, a jednocześnie dotknąć trudnego tematu i nie zrobić z tego powierzchownej kwestii jest wyzwaniem" - mówi Michał Walczak. A przecież nic co ludzkie nie powinno być nam obce! "Mam nadzieję, że mój spektakl trochę ośmieli widzów do rozmawiania o naszych słabościach" - dodaje.

Psychoterapeuta, specjalista od zaburzeń depresyjnych aktorów i artystów, kupił stary, dawno nieużytkowany teatr w Piasecznie. Właśnie tam trafia sławny komik, który dokładnie dobę przed premierą arcyważnego spektaklu, podczas jednego z przedstawień przewraca się i traci przytomność. Specjalista stwierdza depresję i proponuje terapię. Historia znanego, cieszącego się popularnością komika Gustawa oraz kulisy jego artystycznej ścieżki, wzlotów i upadków oraz psychicznych i emocjonalnych zawirowań została ukazana w formie groteski, ale z ciepłym humorem, choć nieco przekornie. I oto zaczyna się. Odkrywanie swego wewnętrznego dziecka, wspomnienia z najwcześniejszych lat życia. Będą epizody żywcem wyjęte z harcerstwa, żywota ministranta, występów w najgłupszych reklamach i sex. Aby uplastycznić zabawną opowieść o depresji, o wypaleniu zawodowym i uwiarygodnić pozasceniczne intrygi, obaj artyści - Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz, korzystają ze swojego życiorysu, wplatają elementy autentycznych radości, ale i traum, towarzyszących ich sceniczno - filmowej karierze. A wszystko pokazane w krzywym zwierciadle karykatury. Przedstawienie jak najbardziej aktualne, ubarwione odniesieniami do najnowszych wydarzeń z życia stolicy, np. spalenia "Tęczy" na pl. Zbawiciela. Artyści śmieją się z siebie, z aktorów, reżyserów, polityków, psychologów i terapeutów. Śmiech to zdrowie i nie należy bać się humoru. Całość "dosmaczona" muzycznymi wstawkami, parodiami koncertów gwiazdek popu. Widzowie usłyszą piosenki, fragmenty skeczów, a wszystko w konwencji kabaretowej, w znakomitej interpretacji Rafała Rutkowskiego i Adama Woronowicza.

Warto zaopatrzyć się w odrobinę dystansu do samego siebie i otaczającego świata, a można liczyć na półtorej godziny dobrej zabawy, o którą zadbają znakomici w swych rolach aktorzy. W tym niebanalnym spektaklu komediowym, profesjonalnie przygotowanym, dynamicznym, trochę zadziornym, ciut prowokacyjnym, dotykającym spraw aktualnych, nawet wymagający widz znajdzie coś dla siebie i nie wykluczone, że również o sobie.

Anna Czajkowska
Teatr dla Was
14 stycznia 2014

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...