Tłok w podcieniach Górnośląskiego Centrum Kultury

11. Letni Ogród Teatralny Katowice

Choć wokół placu Sejmu Śląskiego króluje miejski beton a na horyzoncie ani jednej grządki trawy, niebawem poczujemy muzyczny powiew znad Morza Śródziemnego. A potem przez całe wakacje będziemy raczyć się teatralno-kabaretowym ogrodem.

Zaczynamy letni sezon artystyczny w Katowicach. Scena gotowa jest już od kilku dni. W poniedziałek w podcieniach rozpocznie się trzydniowy II Festiwal Muzyki Śródziemnomorskiej, organizowany przez instytucję Ars Cameralis Silesiae Superioris. Po pięciodniowych warsztatach w Budapeszcie ponad 40 muzyków (m.in. z Izraela, Finlandii, Belgi, Polski, Hiszpanii, Grecji czy Serbii) połączy swoje talenty oraz instrumenty i zagra w dziewięciu sekcjach dwukrotnie: w Belgradzie i Katowicach. Koncerty w podcieniach zaczynają się o godzinie 19, wstęp jest wolny.

Po dziesięciu latach Letni Ogród Teatralny w podcieniach doczekał się ponad 10 tysięcy widzów. Taką publiczność miała jubileuszowa edycja, a wszystko wskazuje na to, że jedenasty LOT odwiedzi tyleż samo, jak nie więcej osób. - U nas są proste zasady, po śląsku robimy swoje, i już. Formuła teatralnej rozrywki na dobrym poziomie dla ludzi, którzy nie wyjechali na wakacje, sprawdza się wyśmienicie - widać to po rosnącej ilości podobnych propozycji w innych miastach - mówił na konferencji prasowej Mirosław Neinert, dyrektor katowickiego Teatru Korez, który od 1999 roku organizuje Letni Ogród.

W tegorocznej ofercie osiem polskich przedstawień - co istotne, część to premiery minionego sezonu. Zdecydowanie należy wybrać się na "Atrament dla leworęcznych" według scenariusza i w reżyserii Krzysztofa Niedźwiedzkiego, założyciela grupy kabaretowej "Chatelet". Kto kocha estetykę absurdu i odważy się podjąć dyskusję z pewnym kapelusznikiem, do którego przychodzi niezadowolony klient z reklamacją kapelusza, który jakoby "nie działa", na pewno nie zapomni tego teatralnego wieczoru. "Atrament dla leworęcznych" otrzymał Grand Prix Off na tegorocznym festiwalu Talia. Innym, wyróżnianym na licznych przeglądach spektaklem będą lubelskie "Kamienie w kieszeniach". W irlandzkiej tragikomedii kilkanaście ról gra zaledwie dwóch aktorów. Atmosfera planu zdjęciowego rozbudza w parze bezrobotnych chłopaków pokusę dotknięcia magii Hollywood. Pierwszy (Szymon Sędrowski) roi sobie, że zostanie gwiazdą kina, drugi (Bartłomiej Kasprzykowski) usiłuje zainteresować filmowców własnym scenariuszem. 

Nie zabraknie na Letnim Ogrodzie Teatralnym także stałych bywalców i ulubieńców publiczności: warszawskiej Montowni oraz Teatru Provisorium i Kompanii Teatr. Rafał Rutkowski (Kloszard), Adam Krawczuk (Człowiek, którego nie ma), Maciej Wierzbicki (Szczurołap) oraz Marcin Perchuć, jako Pan Przygoda, zamieszkają na jednym teatralnym podwórku. Kwartet Montowni pokaże "Utwór sentymentalny na czterech aktorów" - teatralną historię bez słów, gdzie będą liczyć się tylko gesty, ciało, dźwięki i sceniczne detale: karton czy sznurek. Natomiast Jarosław Tomica (AA) i Michał Zgiet (XX) w reżyserii Witolda Mazurkiewicza zmierzą się z "Emigrantami" Mrożka. LOT zainauguruje zaprzyjaźniony z katowicką publicznością Teatr Ludowy z Krakowa, tym razem z "Przedstawieniem Hamleta we wsi Głucha Dolna".

Na sierpień pozostaje już czysta rozrywka: monogram Mirosława Neinerta, czyli rzecz o prowincjonalnym aktorze, który kolegował się z samym Melem Gibsonem, "Pacjent" Teatru Konsekwentnego (sztuka inspirowana autentycznymi wydarzeniami w praskim szpitalu) oraz nieśmiertelna farsa "Szalone nożyczki", w której publiczność decyduje o losach mordercy. Bilety na wieczory teatralnie kosztują 10 zł.

Tradycją są już także wieczory kabaretowe z kolejką po bilety na więcej niż godzinę przed pokazem. O dobry nastrój na Locie zadbają w tym roku m.in.: Moherowe Berety, Tomasz Jachimek, Kabaret Hrabi i Dno (bilety kosztują 15 zł). Dla młodej widowni, równie istotnej dla organizatorów, przygotowano dziewięć propozycji renomowanych teatrów dla dzieci. Bezpłatne pokazy tradycyjnie o godz. 16 w każdą wakacyjną niedzielę.

Aleksandra Czapla-Oslislo
Gazeta Wyborcza Katowice
27 czerwca 2009

Książka tygodnia

Zero zahamowań
Wydawnictwo: Agora
Michał Rusinek

Trailer tygodnia

8. Festiwal Teatru Ukr...
Nadiia Moroz-Olshanska
Sztuka jest niezbędną częścią życia...