Tożsamość płciowa ćmy

"Raj. Tutorial" - reż. Jędrzej Piaskowski - Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu

O tym, że to jest prawda, wiemy tylko dlatego, że nam obu to się przyśniło.
. Na tym właśnie polega rzeczywistość. To sen, jaki śnią wszyscy razem.
Jeffrey Eugenides

Androgyn to osoba mieszcząca w sobie zarówno męskość, jak i kobiecość. Podobno istoty te charakteryzują się wyższą inteligencją społeczną i emocjonalną. Tą definicję moglibyśmy poznać z Wikipedii, ale dzięki teatrowi rozszerza się nam ona w nieskończoność opowieści rodem z realizmu magicznego pomieszanego z wyobraźnią aktorów, gdyż to właśnie oni wraz z dramaturgiem i reżyserem są autorami spektaklu.

Wątki androgyniczne oraz luźna inspiracja powieścią Jeffreya Eugenidesa „Middle sex" to baza ostatniej premiery Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu pt. : „Raj. Tutorial". Reżyser podkreślał, że raj jest tu miejscem umownym współodczuwania szczęścia, że nie chodziło tu o pojęcie teologiczne.

Przedstawienie jest zrealizowane w konwencji poetyckiej, spoiwem scen jest poszukiwanie własnej tożsamości. Postacie w identycznych białych uniformach kojarzą się z postaciami filmów science – fiction, są na początku zagubione i wystraszone. Od początku jako widzowie wchodzimy w oniryczną narrację, płynącą wolno i alogicznie, jest to konieczne, inaczej będziemy zmęczeni. Trzeba zapomnieć o realizmie, akcji, nastawić się na podróż podświadomości, sen o idealnym świecie. Obrazy migają, słowa pulsują : świat narodzony z pestki przeradza się w pełen fantastycznych barw otaczającego ją miąższu. Istoty w nim żyjące mają różne wizje samych siebie, jedna chce zostać Czerwonym Kapturkiem, inna dywanem, trzecia ćmą. „Tu wszystko jest możliwe", jak śpiewali adepci Akademii Pana Kleksa, to świat, którego ograniczeniem jest fantazja. Stop z hipokryzją, udawaniem, zakładaniem masek. I rzeczywiście ten klimat się udziela, czujemy błogą akceptację, radość z każdej wersji siebie. Pojęcie płci zatraca się, co uwidocznia się na scenie w estetycznej, pluszowej przytulance z połączonych narządów płciowych męskich i damskich. Jest to jednak tak delikatne i subtelne, że nikogo nie szokuje, nie obraża. Z resztą spektakl był reklamowany jako „ bez przemocy, bez traumy, bez przekleństw", z dala od politycznych kontrowersji. Zrobiony w duchu renesansowego „ nic, co ludzkie, nie jest mi obce". Współczesny poradnik bycia sobą tu i teraz nie może obyć się bez efektownych scen rodem z reklam, jak prezentacja Tożsamości 5000. Jest to program umożliwiający każdej osobie natychmiastową transformację w swój ideał. Aktorzy przekomicznie odgrywają pełnych euforii, naiwnych konsumentów szczęścia w pigułce i nieważne, czy jesteś singielką, gospodynią domową czy Czerwonym Kapturkiem. Na szczęście po dynamicznych, pełnych wrażeń scenach następuje wyciszenie, letarg, postacie odpływają w choreograficzne improwizacje, w których odtwarzają ewolucyjne doświadczenia wszystkich istot. Od ryby do człowieka. Zarówno aktorzy, jak i widzowie mogli uczestniczyć przed premierą w warsztatach poszukujących alternatywnych form poruszania się, oddechu, zakodowanych od prawieków przez nasze ciała. Pogodną atmosferę zakłóca pojawienie się postaci ze współczesnej pop – kultury, nowoczesnej Wróżki, ukrywającej pod sztucznym uśmiechem złe intencje ( charyzmatyczna Maria Magdalena Kozłowska).

Perfekcyjna, piękna nie może znieść błogostanu zadowolonych z siebie dziwolągów. Burzy ich spokój, steruje ich emocjami, jednak prawo karmy do niej wraca. Jedna z obrażonych postaci wygłasza manifest ćmy , groteskowy i komiczny, budzi się solidarność w czasie pokazu tanecznego niczym z prowincjonalnego domu kultury. Zespół aktorski z Wałbrzycha daje popis zbiorowej gry aktorskiej, wyczuwa się empatię, pozawerbalne porozumienie. Aktorzy ukazują bez kompleksów swoje nieperfekcyjne ciała, słabość, zwyczajność i poddawanie się złym emocjom w drodze do bycia sobą. Może niektórzy uznaliby za mankament chaotyczność i nieprecyzyjność scen, jednak kiedy się temu poddamy, przestaje to nam przeszkadzać. Polecam widzom zmęczonym szokowaniem, kontrowersją, aluzjami politycznymi. Usiądź w fotelu, poczuj bezsens udawania, bądź kim chcesz i niech wałbrzyski teatr pokaże Ci, że to nie jest wytarty slogan.

Justyna Nawrocka
Dziennik Teatralny Wałbrzych
15 marca 2017

Książka tygodnia

Mitologia grecka i rzymska - Spotkania ponad czasem
Wydawnictwo Naukowe PWN SA
Katarzyna Marciniak

Trailer tygodnia