Tragedia Edypa może dotknąć każdego z nas

"Król Edyp" - reż. Rudolf Zioło - Teatr Współczesny w Szczecinie

"Król Edyp" w reżyserii Rudolfa Zioło zalicza się do najlepszych przedstawień klasyki w Teatrze Współczesnym w Szczecinie

Minimalizm scenografii, która ogranicza się do przesuwanych szarych ścian i przejmująca muzyka Jacka Wierzchowskiego sprawiają, że uwaga widza skupia się na aktorach oraz ich grze.

Król Edyp W wykonaniu Adama Kuzycza-Berezowskiego to młody współczesny mężczyzna odnoszący sukcesy, pewny siebie, nawet z lekkim poczuciem humoru. Mężczyzna, jakich wielu można dzisiaj spotkać w naszym otoczeniu. Mężczyzna, który wie, że ciążyła na nim klątwa, ale udało mu się jej uniknąć dzięki własnym działaniom. Jednak mężczyzna, dotąd z sukcesami na koncie, nagle się dowiaduje, że nie wszystko układa się po jego myśli, w jego życiu wydarzyła się tragedia. Powoli traci pewność siebie, wiarę we własne możliwości, w siebie.

Tę przemianę w wykonaniu Adama Kuzycza-Berezowskiego ogląda się z przyjemnością. Śmiało można powiedzieć, że to mistrz pierwszego planu w tym przedstawieniu. Natomiast mistrzem drugiego planu staje się chór. Pokazany w świetnych układach choreograficznych melorecytuje komentarze do rzeczywistości i przypomina nam, że ta rzeczywistość jest również naszą rzeczywistością.

W tym spektaklu przeglądamy się jak w lustrze, w przenośni i w rzeczywistości, bo na jednej ze ścian niemal przez cały spektakl widzimy podgląd sceny jak z monitoringu. Anonimowi ludzie krążą, a my niby nie mamy z nimi nic wspólnego jak z tłumem na ulicy, a jednak to my, to nasi znajomi, ludzie z naszego otoczenia. To nasz świat. Wydajemy wyroki nie wiedząc czy są właściwe, jak chór. To właśnie my.

Małgorzata Klimczak
Głos Szczeciński
11 listopada 2017

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia