Trzy pierścienie, trzy religie i synteza sztuk wszystkich

"Natan Mędrzec" - reż. Piotr Kurzawa - Teatr im. W. Horzycy w Toruniu

„Natan Mędrzec" Gotholda E. Lessinga to niezwykły spektakl, w którym reżyser Piotr Kurzawa na bazie słów konstruuje historiozoficzną inscenizację, przepiękną wizualnie, pełną refleksji, w której muzyka oddaje klimat zawartych w niej metafor, symboli i przesłań.

Piotr Kurzawa nie tylko opracował tekst Lessinga, ale przede wszystkim zbudował jego dramaturgię w taki sposób, by punktem kulminacyjnym spektaklu uczynić „Przypowieść o trzech pierścieniach", ogniskującą w sobie wszystkie wątki sztuki. Jego adaptacja obrazuje przenikanie religii do pojedynczego losu ludzkiego. Reżyser bardzo inteligentnie, przejrzyście i czytelnie zaprogramował akcję sceniczną. Trzej główni bohaterowie sztuki Lessinga reprezentują trzy religie: chrześcijaństwo, judaizm oraz islam, pojawiające się w ich losowych czy też przypadkowych relacjach oraz determinujących je. Pytania o to, która z nich jest najważniejsza, mnoży wiele odpowiedzi. Sama zaś Przypowieść zwielokrotnia wokół siebie przypuszczenia, odniesienia oraz przypomina labirynt, z którego trudno się wydostać.

Zarówno tekst, jak i aktorzy oraz scenografia wraz z muzyką budują na scenie atmosferę, w której pojawia się refleksja, przemyślenia, tajemnica, metafory i symbole. W tym klimacie jest także miejsce na ciszę pozwalającą widzowi na umieszczenie w niej własnych zastanowień i odniesień. A sprzyja temu reżyserska koncepcja. Pod koniec aktu I Saladyn pozostawia na scenie Natana, który zatapia się w rozmyślaniach. Kurtyna jednak nie opada, a muzycy pozostają razem z nim i improwizują. Widzowie udają się do foyer, gdzie dobiegają ich dźwięki melodii. Spektakl trwa nadal. Rozpoczynającemu Akt II monologowi Natana towarzyszą też zastanowienia widzów, z którymi powrócili na widownię. To bardzo ciekawy manewr reżyserski odwołujący się do ich doświadczeń i wrażliwości, prowokujący do przemyśleń.

Małgorzata Pietraś, autorka scenografii oraz kostiumów, zbudowała na scenie subtelną przestrzeń sprzyjającą i grze aktorskiej, i muzyce. Grafitowe barwy, odcienie szarości współgrały ze znakomicie poprowadzonym światłem. Ono z kolei łączyło niebo z ziemią, podobnie jak pełna symboliki drabina, kojarząca się ze snem Jakuba, po której wspinają się i schodzą Anioły. Równie niebiańskie i ziemskie w klimacie dźwięki muzyki wydobywają ze skrzypiec, klarnetu i elektrycznej mbiry, na których grają kompozytorzy i wykonawcy muzyki – Paweł Szamburski i Patryk Zakrocki; wybitny duet specjalizujący się w konstruowaniu obszarów, w których dźwięk spotyka się z obrazem. Muzyka, oparta na motywach religijnych, współgrała z barwą głosów aktorów, zapowiadała napięcia, harmonizowała z emocjami postaci, wypełniała przestrzeń subtelnymi poziomami tonacji. Co więcej, przenosiła w czasy, gdy żyli bohaterowie dramatu i jednocześnie posiadała w sobie moc ponadczasowości.

Zachwycali również aktorzy. Tomasz Mycan nadał Saladynowi psychologiczną głębię, Michał Marek Ubysz w roli Natana urzekał rozwagą i wewnętrznym spokojem. Agnieszka Wawrzkiewicz jako siostra Saladyna, Sittah - wspaniała w scenie rozgrywanej partii szachów. Templariusz Macieja Raniszewskiego urzekał bogatym wnętrzem i emocjami. Joanna Rozkosz wykreowała postać Rechy wieloma zróżnicowanymi i ciekawymi środkami aktorskimi. Maria Kierzkowska jako Daja uwiodła widzów znakomitym warsztatem aktorskim, a Niko Niakas zagrał fenomenalnie Patriarchę Jerozolimy, porażając swą bezwzględnością. Paweł Tchórzelski stworzył introwertycznego Bonafidesa. Warto w tym miejscu podkreślić, że kostiumy Małgorzaty Pietraś idealnie współgrają z charakterem postaci oraz są wyróżnikiem ich osobowości.

Dramat „Natan Mędrzec" napisany przez Gotholda Lessinga dwa lata przed śmiercią, ujmuje w sobie całą jego filozofię, zgromadzone podczas życia doświadczenie. I taką myśl można odczytać z plakatu zaprojektowanego przez Nikę Tarnawską. Wyczerpującymi merytorycznie i interesująco dobranymi tekstami przychodzi widzom z pomocą Program do spektaklu zredagowany przez Beatę Banasik. Tekst Jagody Opalińskiej „Natan – głos po stronie serca i rozumu" jest kluczem do treści sztuki. Cytowane są wypowiedzi Zygmunta Baumana i Stanisława Obirka z wydanej kilka lat temu książki „O Bogu i człowieku. Rozmowy". Jest i wypowiedź Ulricha Becka, Hannah Arendt oraz Bolesława Prusa, który powiedział, że „Religia prawdziwa daje moc woli, pogodę sercu, skrzydła rozumowi. Zamiast inkwizycji stawia tolerancję, zamiast pogróżek – miłosierdzie, zamiast przekleństw – błogosławieństwa. Ona nie prześladuje innowierców, gdyż rozumie, że różne wyznania są tylko rozmaitymi gościńcami, które prowadzą do jednego Boga".

Przypowieść o trzech pierścieniach symbolizujących trzy religie na toruńskiej scenie stała się również opowieścią o trzech głównych teatralnych tworzywach – słowie, scenografii i muzyce. Przeniesienie z warstwy słownej sztuki do wizualnej wszystkich jej metafor i symboli stworzyło sceniczną harmonię. Taką koncepcję wystawienia „Natana Mędrca" Gotholda Lessinga przez Piotra Kurzawę na toruńskiej scenie warto zaliczyć do kategorii ciekawego teatralnego zjawiska.

"Natan Mędrzec" - w reżyserii Piotra Kurzawy - premiera w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu – zamyka udany sezon 2017/2018.

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
11 lipca 2018
Portrety
Piotr Kurzawa

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia