Urodziny kronikarza teatru

Witold Sadowy kończy dziś 90 lat

Witold Sadowy, aktor, publicysta teatralny, który od kilkunastu lat współpracuje z "Gazetą", kończy dziś 90 lat.

Na naszych łamach Witold Sadowy publikuje wspomnienia, żegna zmarłych kolegów - aktorów i reżyserów, ludzi teatru. Zawsze jest w tym nutka osobista, często tęsknota za odchodzącym teatrem. Co nie oznacza, że nie cieszą go sceniczne nowinki. Można go spotkać na premierach spektakli Jarzyny, Warlikowskiego, Kleczewskiej i Zadary. Przyjaźni się ze studentami Akademii Teatralnej, opowiada im o tym, jak to kiedyś bywało.

Należy do pokolenia aktorów pierwszego powojennego teatru warszawskiego. Debiutował w maju 1945 r. w Teatrze Popularnym. Brał udział w inauguracji Teatru Rozmaitości w roku 1947, kiedy po raz pierwszy po wojnie wystawiono "Wesele" Wyspiańskiego. Z wielkim sentymentem wspomina swoje role w Teatrze Polskim za dyrekcji Arnolda Szyfmana i Leona Schillera. W głośnej inscenizacji schillerowskiej "Na dnie" Gorkiego grał Aloszę. W "Don Juanie" Moliera w reżyserii Bohdana Korzeniewskiego - Pioterka. Był też aktorem Teatru Klasycznego. Ostatnie lata swojej pracy na scenie spędził w Teatrze Rozmaitości. Grał Dziadka w "Żabusi", Żewakina w "Ożenku", Feldmarszałka w "Gałązce rozmarynu". W latach 80. zaczął pisać felietony teatralne, wspomnienia i książki o teatrze widzianym od kulis. Najnowsza - "Czas, który minął" - ukazała się kilka miesięcy temu nakładem wydawnictwa Rytm.

Dziś, w dniu 90. urodzin Witolda Sadowego, publikujemy list od Jego przyjaciół.

List otwarty do Witolda Sadowego 

Kochany Witoldzie, nie tylko z okazji Twojego dziewięćdziesięciolecia, choć jest to dobra okazja, chcemy powiedzieć Ci, jak wiele dla nas, Twoich przyjaciół, znaczysz. 

Przy pierwszym zetknięciu z Tobą uderza Twoja trochę staroświecka wytworność i bardzo nowoczesna elegancja. Gdy pozwolisz poznać się bliżej, dostrzeże się rozległą wiedzę nie tylko z dziedziny teatru (w którym spędziłeś jako aktor całe swoje dorosłe życie i ukochałeś go ponad wszelkie pojęcie), ale ujawnia się także Twoja serdeczność i dobroć oraz poczucie humoru z tak charakterystyczną dla Ciebie radością z dobrego żartu.

Jesteś człowiekiem lojalnym i wiernym. Zasadom, przyjaźniom, sprawom. Masz dar zjednywania sobie ludzi i te parę tysięcy przyjaciół, których zebrałeś w ciągu życia, składa Ci dzisiaj serdeczne życzenia, dziękując za to, czym do tej pory tak hojnie nas obdarowałeś.

W imieniu Twoich przyjaciół:

Agnieszka Byrska, Ewa Decówna, Marian Dworakowski, Krystyna Gucewicz, Inka Inatowicz, Ewa Jarosz, Kazimierz Kaczor, Mieczysław Kalenik, Alina Kaczkowska, Zbigniew Korpolewski, Irena Kownas, Zbigniew i Bogumiła Kwietniakowie, Zofia Kucówna, Wanda Majer, Stanisława i Czesław Majewscy, Leonard Pietraszak, Danuta Przesmycka, Irena Santor, Danuta Szmit-Zawierucha, Elżbiera Straszkiewicz, Zdzisław Zaczyk, i ci najmłodsi: Ola Bożek, Kasia Dąbrowska, Natalia Sołtysiak, Anka Sroka, Waldek Barwiński, Krzysiek Ogłoza.

dow
Gazeta Wyborcza Stołeczna
7 stycznia 2010

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia