VizuArt na finiszu

2. Festiwal Scenografów i Kostiumografów VizuArt

W Teatrze Siemaszkowej ostatnie przedstawieni Festiwalu Scenografów i Kostiumografów RST VisuArt. W Piatek gospodarze pokażą "Boguduchawinnych" a w niedzielę Teatr Miejski z Gdyni, "Antygonę".

Teatr im. Wandy Siemaszkowej (ul. Sokoła 8), do 24 listopada.

Rzeszowskie Spotkania Teatralne, których pięćdziesiąty jubileusz przypadł jesienią 2011 roku, stanowiły dotychczas lokalny przegląd teatralnych nowości z kraju i okolicy, bez wyraźnej dominanty tematycznej, bez ambicji definiowania artystycznej skali wartości w żadnej z teatralnych dziedzin. Spróbujmy inaczej. RSTVizuArt Festiwal Scenografów i Kostiumografów jest mutacją spotkań i - jak sama nazwa wskazuje - skoncentruje uwagę widzów i jurorów na pomijanym dotąd aspekcie teatralnej twórczości, będzie nagradzał twórców, którzy swojego festiwalu, swojego święta w Polsce jeszcze nie mają. Teatr, który szczyci się "Szajna Galerią", miasto, które wydało znanego na całym świecie mistrza inscenizacji, wirtuoza teatralnej plastyki Józefa Szajnę, ma zaszczyt i obowiązek stać się raz w roku stolicą teatralnej wizji.

"Boguduchawinni"

Teatr im. Wandy Siemaszkowej (ul. Sokola 8), 22 listopada (piątek), g. 19. Bilety: 30/40 zł. Blisko połowę sztuki "Boguduchawinni" Adama Słowika oglądamy przekonani głęboko, że zaserwowano nam atmosferkę z komediowego serialu. Lecz kiedy zostaje wydobyte na jaw nasze moralne stłamszenie, szybko tracimy humor. Bo nikt nie lubi, żeby mu zaglądać na dno poranionego sumienia.

Utrzymane w kojącej bieli i błękitach scenografia i kostiumy Matyldy Kotlinskiej przewrotnie do potowy spektaklu sugerują, że widz może liczyć na takie same relaksacyjne odczucia odnośnie treści całego przedstawienia. Kiedy okazuje się, że jednak nie może na to liczyć, oprawa plastyczna spektaklu zaczyna być świetnym, ironicznym kontrapunktem dla jego całości.

Niedziela

Antygona

Teatr im. Wandy Siemaszkowej (ul. Sokoła 8), 24 listopada (niedziela), g. 19. Bilety: 70/80 zł.

Twórcy słynnej Sceny Plastycznej KUL udało się stworzyć uniwersalną opowieść o konflikcie między politykąa moralnością, ale też między rozumem a racjami serca. Ujmująca jest -jak zawsze u Mądzika - warstwa plastyczna. O tym że w tej inscenizacji widać wyraźne odniesienia do malarstwa Caravaggia, świadczy już pierwsza scena. Dopełnieniem warstwy plastycznej są kostiumy Zofii de Ines, a nastrój znakomicie buduje muzyka Marka Kuczyńskiego.

 

(-)
Nowiny Gazeta Codzienna
23 listopada 2013

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia

Faust
Tobias Kratzer
Nowy "Faust" z Opery Paryskiej 29 lis...