W morzu lemoniady...

„Sensoryczny labirynt muzyczny" - reż. Agnieszka Czekierda - Teatr Małego Widza w Warszawie

Teatr Małego Widza z Jezuickiej 4 w Warszawie przyciąga tylu widzów, że na dwanaście siedemdziesięciominutowych spektakli w ciągu jednego dnia (!) wszystkie bilety są wyprzedane i to z kilkudniowym (jeśli nie więcej) wyprzedzeniem. To duży sukces Agnieszki Czekierdy – pomysłodawczyni i reżyser, oraz całego zespołu Teatru Małego Widza.

Ostatnio wystawianym spektaklem jest „Sensoryczny labirynt muzyczny". „To nowatorski projekt artystyczny z pogranicza instalacji, teatru i muzycznego performensu", jak czytamy na stronie teatru (www.teatrmalegowidza.pl). Jest skierowany zwłaszcza do dzieci i ich rodziców lub opiekunów, którzy w kilkunastoosobowej grupie zwiedzają labirynt razem z przewodnikiem-aktorem. Jednak zanim to nastąpi (widzowie przychodzą 15 minut przed spektaklem), wszyscy czekają na przewodnika w sali wyłożonej poduszkami, które oczywiście zachęcają do baraszkowania. Maluchy mają tam czas na oswojenie się z miejscem i sobą nawzajem, ale też na spontaniczną zabawę. Po chwili przewodnik wita się z grupą i prowadzi szczególną rozgrzewkę. Można ją nazwać rozgrzewką zmysłów (jednym z zadań jest na przykład parskanie z zatkanymi uszami).

Pierwsza sala poświęcona jest zmysłowi dotyku. Wchodzi się do niej przez wąski i kręty korytarz – jego ściany zrobione są z białego, lekkiego mateiału. Muzyka, która rozbrzmiewa już od momentu otwarcia drzwi, wykonywana jest na żywo przez muzyka-aktora. Na podłodze z puchatego dywanu (dodajmy, że po labiryncie chodzimy boso) rozłożone są... wyspy. Jedna drapie, druga ogrzewa stopy, trzecia znowu masuje i ochładza, inna się prosi, żeby zerwać z niej frędzelki, kolejna – żeby dotknąć szklane kule i tak dalej.... Labirynt jest magiczny, więc wszystkiego można używać wedle własnej wyobraźni i „widzimisię". Sala dotyku posiada też: mały dzwoniący labirynt – przechodząc przez niego, dotykasz sznurki z dzwoneczkami; kącik z białymi workami z różnymi materiałami w środku. Worki są przyczepione do sufitu, więc znowu możesz z nimi robić, co chcesz: ganiać się między nimi, czołgać, boksować je, robić masaż głowy lub po prostu białą perukę. Oprócz tego z sufitu spływają duszki – białe, zwiewne materiały.

Ale labirynt to nie tylko instalacja. Wspominaliśmy o muzyku-aktorze. W sali dotyku prezentuje on wcale nie łatwe do zapamiętania instrumenty, na przykład ukulele, dzwonki chromatyczne czy guiro. Wszystko z gracją, pomysłem i żartem, rozweselającym nie tylko małego widza.

Zdaża się, że w labiryncie sensorycznym to dzieci są przewodnikami i edukatorami rodziców. Odpowiedź na pytanie: co to jest? nie zawsze jest taka łatwa, nawet jeśli jest oczywista. Duży widz głowi się nad rozwiązaniem zagadki, wyszukuje skomplikowaną odpowiedź, podczas gdy mały widz po prostu nazywa to, co widzi: „Papier". No przecież... Inny przykład: na wyspie z kolorowymi kulkami ukryta jest ziemia – duży widz szuka małego globusa, ale mały znowu jest pierwszy: „Ta kulka jest niebiesko-zielona jak ziemia". Rzeczywiście...

I tak mały widz dopiero odkrywa świat, duży – uczy się go ponownie... jak dziecko i z dzieckiem.

Pozostaje jeszcze sala wzroku, zapachu, słuchu, ale nie będziemy zdradzać, co się w nich kryje, tym bardziej że i tak trudno opisać, co się tam dzieje. Napiszemy tylko, że w pierwszej z nich możesz sobie... nadepnąć na głowę, w drugiej – poczuć zapach wanilii, cynamonu, tańczyć razem z głodnym smokiem, w trzeciej – leżeć na piankowej fali morza lemoniady, wsłuchiwać się w opowieść ośmiornicy Gryzeldy (nawiasem mówiąc: wspaniała), a na koniec... leżeć (lub skakać – zależy od wieku i preferencji widza) na budyniowej chmurze, wsłuchując się tym razem w relaksacyjne dźwięki instrumentu hang (ale nie tylko).

Co prawda wszystkie bilety na „Sensoryczny labirynt muzyczny" są już wyprzedane, ale jest jeszcze kilka wolnych miejsc na inny grudniowy spektakl: „Ćmy i motyle". Gorąco polecam!

Warto zobaczyć: https://www.youtube.com/watch?v=PHJ8M3TXWmk

Magdalena Burek
Dziennik Teatralny Warszawa
4 grudnia 2018

Książka tygodnia

Mitologia grecka i rzymska - Spotkania ponad czasem
Wydawnictwo Naukowe PWN SA
Katarzyna Marciniak

Trailer tygodnia