W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem

"Bar Macabre" - reż. Jerzy Satanowski - Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie

Piosenkę "W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem" usłyszymy w dyplomowym spektaklu "Bar Macabre". Studenci 4. roku Studium Aktorskiego na Scenie u Sewruka wystąpią ucharakteryzowani na wampiry i w towarzystwie trupiej czaszki.

- Jest to spektakl kabaretowy z wielką dawką czarnego humoru - tłumaczy Jerzy Satanowski, scenarzysta i reżyser dyplomowego przedstawienia, które przygotowują na piątkową i sobotnią premierę studenci 4. roku Studium Aktorskiego działającego przy Teatrze im. S. Jaracza.

Blisko metafizyki

Jest to tak zwany dyplom muzyczny, ale - jak podkreśla Satanowski - jego podopieczni nie są uczniami szkoły muzycznej. - Udało mi się ich jednak odblokować - przekonuje. - Zaśpiewają piosenki bardzo aktorskie, opowiadające o zabawnych, choć czasem makabrycznych zdarzeniach. Nie zamierzamy jednak nikogo straszyć, próbujemy o tym opowiedzieć zabawnie. Z naszej piosenkowej literatury wybrałem to, co mnie śmieszy i nie jest do końca oczywiste. Czarny humor jest podszyty absurdem. Ale jak mówi poeta Stanisław Barańczak, nonsens leży blisko metafizyki.

Trup i dziewica

Studenci wystąpią na tle bardzo sugestywnej scenografii. W tytułowym Barze Macabre na półkach stoją nie tylko butelki, ale i trupia czaszka. Kontuar sąsiaduje z poprzek-rzywianymi nagrobkami i krzyżami, a na ziemi leżą uschłe liście. Usłyszymy piosenki Macieja Zembatego, między innymi słynne "W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem", Kabaretu Starszych Panów, Jana Wołka oraz Jerzego Satanowskiego, skomponowane do słów Przemysława Borkowskiego. Aktorom towarzyszy "na żywo" zespół muzyczny.

- Część tych piosenek znaliśmy - mówi Mateusz Michnikowski, który w spektaklu gra Trupa-hipohondryka. - To są bardzo dobre teksty. Dla nas praca nad spektaklem, mimo że to dyplom, była też dobrą zabawą, choć mamy świadomość, że aktorstwo to nie jest łatwa praca i teraz będziemy musieli się zmierzyć z rzeczywistością.

Jedyną kobietą wśród tegorocznych absolwentów jest Natalia Samojlik grająca Dziewicę Anastazję, która "ubóstwia drakę".

- Dziewczyn było więcej, ale z różnych powodów nie dotrwały do końca - opowiada. - Dobrze się czuję w spektaklu muzycznym, bo lubię i nie boję się śpiewać. Byłam w harcerstwie, więc podgrywałam na gitarze i podśpiewywałam przy ognisku. Reżyser podkreśla jednak, że ze studentami pracowało mu się znakomicie. -

To bardzo dobry rok - podsumował.

Premiera "Baru Macabre" odbędzie się w piątek i sobotę o godz. 18 na Scenie u Sewruka. Kolejne spektakle będzie można oglądać do końca sezonu.

Ewa Mazgal
Gazeta Olsztyńska
11 kwietnia 2014

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia