Współczesne uderzenie

"How Beauteous Mankid Is?" reż. Sławek Krawczyński, chor. Anna Godowska - Święto Snów

W Teatrze Wybrzeże podczas 26. Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku rozpętała się prawdziwa Burza. Tego wieczoru nie tylko bohaterowie dramatu byli pod wpływem czarów. W tym przypadku nie Ariel jest sprawcą tych działań, a scenariusz, inscenizacja, kostiumy i reżyseria świateł Sławka Krawczyńskiego i Anny Godowskiej.

Po raz kolejny potwierdza się teza: "więcej znaczy mniej". Scenografia z początku niezwykle minimalistyczna, a nawet może i banalna w odbiorze. Kilka sekund po rozpoczęciu sztuki staje się podróżą w głąb wyobraźni. Wtenczas białe tło zmienia się w wyspę pełną magii, a cała publiczność uczestniczy w jej życiu. Pochłonięci tak intensywnie, że trudno odróżnić fotele znajdujące się na widowni od desek łodzi dryfującej po morzu. Widzowie pozbawieni racjonalnego spojrzenia na sytuację. Nie ma pewności czy postaci zwracają się do siebie, czy rozmawiają na osobności z widzem.

W "How Beauteous Mankid Is?" inspirowanym "Burzą" Szekspira, widzimy zestawienie dwóch kontrastowych postaci. Oboje są reprezentantami odmiennych charakterów, różniących się od siebie norm egzystencjalnych na zasadzie przeciwieństw oraz, co najważniejsze, światów. Z jednej strony mamy Borysa Jaźnickiego w roli Ariela, który prezentuje swoją rzeczywistość w sposób ulotny i kruchy, nieustannie zmieniający się pod wpływem chwili. Brak w nim wszelkiego rodzaju ograniczeń, choć sama jego postać żyje w całkowitej niewoli. Z drugiej zaś strony stoi Wojciech Jaworski jako Kaliban. Przyziemny, działający intuicyjnie, w zgodzie z naturą. I choć jego życiem jest wyspa, to jest także jej niewolnikiem.

Pełna harmonii inscenizacja prezentująca najoczywistsze kontrasty, jak np. czarne - białe. Momentami łącząc się ze sobą i zacierając granice pomiędzy jedną, a drugą zbieżnością. W sposób płynny, niczego nie przyspieszając ani bez potrzeby narzucania zbyt szybkiego tempa rozwoju sytuacji. Buduje napięcie poprzez łagodne poznanie postaci w sposób dogłębny, aż do momentu pełnego identyfikowania się z nimi. Ponieważ każdy z nas jest jednocześnie Kalibanem i Arielem, który żyje na swojej osobistej wyspie. Twórcy "How Beauteous Mankid Is?" sprawili, że widzowie zmienili się w bohaterów "Burzy" i podczas godzinnego spektaklu byli postaciami pierwotnie wykreowanymi przez Szekspira. Podejrzewam, że musiało minąć trochę czasu nim wrócili do rzeczywistości.

Za owacjami na stojąco stoją Borys Jaźnicki i Wojciech Jaworski, którzy dopełnili arcydzieło na najwyższym poziomie. Każdy ruch ciała aktorów zaprezentowany na deskach teatru docierał do układu nerwowego widowni, która wręcz szalała we wnętrzu. Dźwięki, które wydobyły się ze strun głosowych artystów, trafiały wprost w najczulsze miejsca i rozdzierały emocjonalnie. Choć każdy na widowni pozostawał w bezruchu, to emocje, które odczuwał, można było zaobserwować na twarzach aktorów, którzy mimiką grali doskonale.

Światła rozświetlające widownię fantastycznie współgrały z całą scenografią. Jakby twórcy chcieli pokazać, że widz jest tutaj istotną częścią widowiska. Jasność oraz ciemność, jako kolejne metafory w spektaklu, wprawiały publiczność w niezwykły trans i bez trwogi zabierały do świata "Burzy". Towarzysząca temu muzyka opracowana przez SUEXO dopełniła aurę snu na jawie.

Nie sądziłam, że "Burza" może zostać opowiedziana takimi słowami, ruchami ciała, mimiką twarzy oraz śpiewem. Pozostawiając widza w odrętwieniu z zachwytu. Historia, która nie odbiega od Szekspirowskiego dramatu, jednocześnie ma swoje zdecydowane zdanie. Sławek Krawczyński oraz Anna Godowska stworzyli niesamowitą inscenizację. Emocje, które towarzyszą widzom podczas uczestniczenia w spektaklu, są intensywne i niemożliwością jest zamknąć się na nie lub je opanować. Słowa "uczestnictwo w spektaklu" są tutaj kluczowe, ponieważ "How Beauteous Mankid Is?" nie jest spektaklem do oglądania w teatrze, a do przeżywania.

Miłośnicy dzieł Szekspira, głodni wrażeń teatralnych oraz współcześnie wrażliwi widzowie z pewnością odnajdą swoje miejsce na widowni. "How Beauteous Mankid Is?" jest zwycięzcą w tegorocznym konkursie SzekspirOFF 2022 na 26. Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku. Całkowicie zasłużenie, a gdyby okazało się inaczej, byłabym zniesmaczona.

Aleksandra Wojciechowska
Dziennik Teatralny Trójmiasto
11 sierpnia 2022

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia