Wspomnienie serdeczne

O Adamie Kilianie, Temida Stankiewicz-Podhorecka

Wciąż mam przed oczami życzliwą, uśmiechniętą, pełną dobroci twarz wielkiego polskiego artysty Adama Kiliana, który już z góry patrzy na nas - wspomina Temida Stankiewicz-Podhorecka.

Aż dziw, że o tym niedawno zmarłym wybitnym scenografie ukazało się tak niewiele tekstów wspomnieniowych. Czy dlatego, że był artystą osobnym, że nie poddawał się dyktatowi mody i relatywizmu? Do końca, dopóki mógł działać artystycznie, zanim utracił wzrok na kilka lat przed śmiercią, był wierny swojej wizji teatru dalekiej od przymusu mody. Do końca zachował swoją artystyczną tożsamość.

Był ostatnim już prawdziwym artystą, który tak pięknie poloneza wodził po scenografii polskiej, dostarczając nam, widzom, niezapomnianych przeżyć estetycznych, artystycznych i związanych z nimi przeżyć emocjonalnych. Bo gdy spojrzymy na plastyczny wystrój obecnych przedstawień teatralnych, to najczęściej łączy je brak scenografii. Zamiast dekoracji, plastycznego wystroju sceny, oglądamy zaśmieconą podłogę, brudne ściany kulis z odsłoniętą maszynerią teatralną, ponurym, depresyjnym oświetleniem i aktorami ubranymi w łachmany. Estetyka brzydoty, co ma być przeciwstawieniem poetyki piękna. Ujmując rzecz nieco symbolicznie: piękno pochodzi od Boga, a brzydota to estetyka szatana. Gdy wyrzucono Boga z przestrzeni artystycznej, wprowadzono estetykę przynależną szatanowi wraz z odpowiednią po temu tematyką i ideologią antywartości, co nagminnie obserwujemy dziś na scenach teatralnych.

Natomiast teatr Adama Kiliana był sztuką piękna, pogody ducha i wewnętrznej harmonii. To teatr wielowymiarowy, zarówno w warstwie oprawy plastycznej, jak i bogactwa myśli zawartych w każdym detalu budującym sceniczny świat artysty. Adam Kilian był wizjonerem teatru o ogromnej sile wyobraźni, a jego prace odzwierciedlały wspaniałą, rzadko spotykaną wrażliwość. Świat wewnętrzny Adama Kiliana wyraźnie zasadzał się na wartościach wywiedzionych z Dekalogu, stąd w pracach artysty dominowała afirmacja piękna, dobra i nadziei. Był człowiekiem,z którego emanowała radość życia, choć los nie oszczędził mu bolesnych doświadczeń.

Urodzony w 1923 roku we Lwowie w inteligenckiej rodzinie o tradycjach patriotycznych, miał skąd czerpać wzorce. Wśród bliskich krewnych nie brakło patriotów ginących za Polskę. Ojciec prawnik, oficer rozstrzelany przez Sowietów w Charkowie, a jego rodzinę, żonę i dzieci, zesłano w 1940 roku na Syberię. Adam, dostawszy się do Armii Andersa, znalazł się w Anglii, gdzie służył w RAF jako mechanik.

Zamiłowanie do sztuk plastycznych i teatru artysta wyniósł z domu. Matka, reżyser i krytyk sztuki, podczas syberyjskiej zsyłki założyła w Samarkandzie teatr dla dzieci "Niebieskie migdały", który był zaczątkiem powojennego teatru "Lalka" w Warszawie, gdzie wiele lat dyrektorem był Adam Kilian, a obecnie tę funkcję pełni jego syn, reżyser Jarosław Kilian. Rodzinna tradycja artystyczna, jak widać, w rodzinie Kilianów przechodzi z pokolenia na pokolenie. Bez względu na warunki i okoliczności. Nawet z dala od Ojczyzny w 1942 roku, gdy wraz z Armią Andersa znalazł się na piaszczystej pustyni Iraku, nie mogło zabraknąć na Boże Narodzenie polskiego akcentu, a więc "Pastorałki". Tyle że pasterzami byli wówczas żołnierze II Korpusu, którzy szli do Betlejem nie przez Tyniec i Skalmierz jak u Schillera, lecz przez Kołymę, Kirkut, Monte Cassino.

Miłość do życia traktowanego jako najwyższa wartość znajdowała u Adama Kiliana swoje doskonałe przełożenie na twórczość artystyczną. Artysta starał się zobaczyć i wybrać z różnych elementów życia właśnie piękno i przekazać je dalej za sprawą swojego wielkiego talentu.

Dziedzictwo Adama Kiliana imponuje. Aktywność w wielu przestrzeniach życia artystycznego i ilość prac wydawać by się mogła niemożliwa do uniesienia przez jednego człowieka. Adam Kilian był artystą wielkim i zarazem niezwykle pracowitym. Dzięki temu pozostawił po sobie wspaniały dorobek wzbogacający nasze dziedzictwo narodowe.

Temida Stankiewicz-Podhorecka
Nasz Dziennik
1 sierpnia 2016
Portrety
Adam Kilian

Książka tygodnia

Historia męskości
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia