Wzruszenie

UFO. Kontakt" - reż. Iwan Wyrypajew - Teatr Studio w Warszawie

Krzesło. Ekran. Niski podest. Kilka rekwizytów: dwie butelki z wodą mineralną, okulary. To scenografia Marty Zając, również autorki kostiumów. Tyle wystarczy, by studenci krakowskiej szkoły teatralnej prowadzeni przez Iwana Wyrypajewa, autora tekstu i reżysera spektaklu "UFO. Kontakt", poprowadzili nas przez wzruszenie, zdziwienie, chwile namysłu podczas drugiego dnia Festiwalu Wybrzeże Sztuki

Siłą spektaklu jest tekst i gra aktorów, którzy mocno utożsamiają się ze swoimi postaciami. Sukces dobrej krakowskiej szkoły. A wszystko to w spektaklu o kosmitach, powstałym zamiast filmu na ten sam temat dzięki wywiadom z dziesięcioma osobami z różnych stron świata, opisującymi swój KONTAKT.

Studentka z Australii opowiada o swoim doświadczeniu poczucia bezpieczeństwa, które spotkało ją po raz pierwszy w życiu. Żyjemy w stanie ciągłego niepokoju, w ciągłym stresie, moja matka jest psychoterapeutką, pomaga ludziom wyluzować, a sama jest bez przerwy zestresowana, mówi. Ja poczułam się całkowicie spokojna - w kawiarni, obok miejsca do którego chodzę na lekcje jogi, a przy mnie arabski student, który doświadczył tego samego. Byli w tym razem - niewierząca Australijka i muzułmanin. Jest pewna, że to dzięki UFO.

Rosyjski informatyk żyjący w Hong-Kongu opowiada o tym, jak po raz pierwszy doświadczył prawdziwej ciszy. Żyjemy w ciągłym hałasie, mówi. Wszędzie jest hałas, produkujemy hałas, tymczasem naszą istotą jest cisza. Przez te dziesięć minut doświadczonej ciszy odpocząłem tak, że do dzisiaj jestem wypoczęty. Od tej pory medytuję przez dwadzieścia minut dziennie. Jest pewny, że to dzięki UFO.

Kierowca autobusu z Irlandii opowiada o tym, jak uświadomił sobie, że naszym, ludzi problemem jest to, że nie odczuwamy wdzięczności. Powinniśmy odczuwać wdzięczność za świat, który został nam podarowany. Nie jest naszą własnością, ktoś po prostu sprawił, że możemy niego korzystać. Jest pewny, że doszedł do tego dzięki UFO, choć ludzie się z niego śmieją.

Sprzedawczyni w sklepie muzycznym w Londynie, pracownik firmy kurierskiej w Stanach Zjednoczonych, niemiecki menadżer, trener biznesu z Anglii Opowiadają nie o latających talerzach, dziwnych stworach, a o wewnętrznym doświadczeniu, które zmienia ich życie, na lepsze. Są przekonani, że to dzięki kosmitom.

W ostatniej scenie spektaklu spotykamy rosyjskiego oligarchę, do którego Wyrypajew zwraca się o sfinansowanie filmu. Ten, początkowo bardzo zainteresowany pomysłem, wycofuje się z projektu, ponieważ Wyrypajew zdradza mu, że bohaterów filmu i ich relacje wymyślił. W ten sposób Wyrypajew, po przeprowadzeniu nas przez pozornie dobrze udokumentowane doświadczenie kontaktu z UFO zaprzecza wszystkiemu. Pozostawia nas ze znakiem zapytania.

W spektaklu występują Łukasz Kabus, Maria Kania, Wiktoria Kulaszewska, Jasmine Polak, Julia Sobiesiak, Adrian Wajda, Radosław Walenda, Michał Wanio, Jakub Wróblewski, Mikołaj Dróżdż. Poziom aktorski jest wyrównany i wysoki. Osobne brawa należą się autorce tłumaczenia Agnieszce Lubomirze Piotrowskiej, zwłaszcza tam, gdzie bawi się ona językiem młodzieżowym.

Sceny, w czasie których aktorzy pojedynczo odgrywają swoje postaci, przerywane są projekcjami Franka Przybylskiego. Są na nich nagrania UFO, rozkwitające kwiaty, kolorowe obrazy planet. Wszystko to przy dźwiękach prostych, rockowych piosenek (opracowanie muzyczne Ygor Przebindowski). Naiwne? Tak. Ale wzrusza. A o to przecież chodzi.

Marcin Grota
www.teatromiasto.pl
25 kwietnia 2013

Książka tygodnia

Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy
Alberto Manguel, Gianni Guadalupi

Trailer tygodnia