Z profanum do sacrum

"Return to the Voice‟ - reż. Grzegorz Bral - Teatr Pieśni Kozła

St. Kilda to 900-metrowe klify, sztormy, nagie skały we mgle, niekończące się pastwiska. St. Kilda to przestrzeń. „Return to the Voice‟ Teatru Pieśni Kozła, będące spektaklem towarzyszącym Brave Festiwalowi, to zbiór archaicznych pieśni i poematów ludzi zamieszkujących szkocki archipelag na krańcu świata.

Niezaprzeczalnie materią spektaklu jest głos. To dzięki niemu widz ma szansę „obejrzeć‟ historię niewielkiej społeczności żyjącej w izolacji przez stulecia.

Głos mami, hipnotyzuje, wzrusza. Oratorium, bo tak o swoim spektaklu mówi Grzegorz Bral, otwiera pieśń a capella, na jeden kobiecy głos. Na puste, oświetlone podwyższenie wchodzi drobna postać w czarnej, prostej sukience. Na scenie, w olbrzymiej, strzelistej nawie głównej gotyckiego kościoła św. Marii Magdaleny, człowiek naprawdę jest skończenie niepozorny. W głębi nawy, punktowo oświetlony na krzyżu, wisi Jezus.

Kobieca tęskna pieśń wypełnia sakralną przestrzeń po brzegi. Publiczność wstrzymuje oddech. Ktoś wpatruje się zahipnotyzowany, ktoś ukradkiem ociera łzę. Na scenę wchodzi pozostałe jedenaście postaci. Wszyscy ubrani na czarno, nie reprezentują niczego ponad naczynie na głos. Aktorzy tworzą półkole i dołączają do pieśni. Słychać przede wszystkim głosy kobiece.

Prawie cały koncert jest wykonany w języku gaelickim. Semantyka spektaklu opiera się więc jedynie na aktorskiej interpretacji archaicznych poematów. Kobiety snują opowieść, tęsknią, rozpaczają, lamentują. Mimo liczebnej proporcjonalności głosy męskie wyraźnie stanowią tło.

Aktor w „Return to the Voice‟ został zredukowany do minimum. Gesty rękoma i mimika to jedyne, co towarzyszy wykonywanym pieśniom. Przed publicznością stoi chór, który przekonująco odmalowuje głosem koleje losów wyspiarzy.

Oratorium wieńczy kilka tonów wydobytych z ligawki. Jej góralska siostra, trombita, brzmi prawdziwie jedynie tam, gdzie dźwięk roznosi się nieskrępowany. Sakralna przestrzeń kościoła św. Marii Magdaleny nadaje głosom kształt i inny wymiar.

Bez względu na treść transponuje w górę, z profanum do sacrum.

Marta Tomaszek
Dziennik Teatralny Wrocław
28 lipca 2018
Portrety
Grzegorz Bral

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...