Z wizytą w Willi Śmiesznotce

"Pippi" – reż. Maćko Prusak – Teatr Ludowy w Krakowie

„Na skraju małego, małego miasteczka znajdował się stary, zapuszczony ogród. W ogrodzie stał stary dom, a w domu mieszkała Pippi Pończoszanka.

Miała dziewięć lat i mieszkała w nim zupełnie sama. Nie miała ani mamusi, ani tatusia i dlatego nie było nikogo, kto mógłby jej mówić, żeby szła spać właśnie wtedy, gdy bawiła się w najlepsze, i nikogo, kto zmuszałby ją do picia tranu, skoro wolała cukierki". – tak rozpoczyna się powieść „Pippi Pończoszanka" Astrid Lindgren, wydana po raz pierwszy w 1945 roku.

Być może trudno uwierzyć, ale Pippi Pończoszanka obchodzi w tym roku swoje 75. urodziny. Krakowski Teatr Ludowy przygotował spektakl na podstawie opowiadań o małej, rezolutnej dziewczynce. Przedstawienie w reżyserii Maćko Prusaka jest skierowane przede wszystkim dla dzieci i rodzin z dziećmi, ale wywoła uśmiech na twarzach również nieco starszych wielbicieli popularniej postaci z powieści dla najmłodszych.

Lindgren stworzyła dziewięcioletnią bohaterkę w 1941 roku dla swojej chorującej córki Karin. Spisywane opowieści trafiły do druku dopiero po czterech latach – nikt początkowo nie wróżył im większego sukcesu. Później mała kłamczucha, która nie chodziła do szkoły i przeżywała nietypowe przygody, stała się ulubienicą kilku kolejnych pokoleń. Lindgren napisała w sumie trzy tomy opowiadań, które były wielokrotnie ekranizowane. Książki zostały przetłumaczone na ponad 70 języków, a do Polski powieść dotarła w 1961 roku pod tytułem „Fizia Pończoszanka" z ilustracjami wybitnego artysty Zbigniewa Piotrowskiego. Dopiero w 1992 roku wydawnictwo „Nasza Księgarnia" nadało Pippi oryginalne imię.

W rolę Pippilotty Wiktualii Firandelli Złotomonetty Langstrumpf – bo tak w pełni miała na imię Pippi – wcieliła się znana stałym bywalcom Teatru Ludowego – Weronika Kowalska. Aktorka z dużymi możliwościami wokalnymi doskonale odnalazła się w bogatym w śpiew i taniec przedstawieniu. W przygodach małej buntowniczce towarzyszyli książkowi bohaterowie – Tommy (Karol Polak) oraz Annika (Iwona Sitkowska), jednak największe poruszenie, nie tylko wśród najmłodszych widzów, wzbudzali zwierzęcy bohaterowie – figlarna małpka Pan Nilsson (Robert Ratuszny – nowa twarz Ludowego) oraz dystyngowany koń (Wojciech Lato).

Liczne, pełne humoru przygody Pippi, zgromadzone w pierwszym tomie opowieści, zostały sprawnie przeniesione na scenę. Zabawa w poszukiwanie rzeczy, gra w berka z policjantami, wizyta w szkole, wycieczka do cyrku, pokonanie złodziei, zaproszenie na podwieczorek... – wszystkie te opowiadania zręcznie spleciono i urozmaicono bogatą otoczką wizualną i muzyczną.

Głównym punktem scenografii (Andrzej Witkowski) była drewniana, rustykalna Willa Śmiesznotka. Poszczególne historie posiadały doskonałą oprawę wizualną, ale przede wszystkim nie były jednostajne. Wizyta w cyrku i walka z Silnym Adolfem (Wojciech Lato) zyskały estradową oprawę i oświetlenie, a scena podwieczorku odgrywana w slow motion – salonowy wystrój.

Trzeba również podkreślić, że bardzo duża liczba bohaterów spektaklu to dla dziesięciu aktorów nie lada wyzwanie – część z nich ze sceny na scenę musiało zmieniać stroje i odgrywać kolejne role. Na szczególną uwagę zasługują: postać nauczycielki (Patrycja Durska), Pani Prysselius z domu opieki społecznej (Ryszard Starosta) oraz Maciej Namysło w roli dziewczynki z warkoczykami.

Pippi niezmiennie od 75. lat wzrusza i bawi. Choć ta mała, niesforna i pyskata dziewczynka na pierwszy rzut oka nie wydaje się być wzorem do naśladowania, dziś stała się ikoną feministek, symbolem buntowniczek, ale przede wszystkim głosem praw dziecka. Jej nonkonformistyczna postawa daje przyzwolenie najmłodszym do łamania obowiązujących w świecie dorosłych ograniczeń – tych dotyczących ograniczonej wyobraźni, nazbyt zdroworozsądkowego postępowania oraz braku dopuszczania najmłodszych do głosu.

Bo „być posłusznym i grzecznym? To przecież okropne słowa!"

Paulina Zięciak
Dziennik Teatralny Kraków
20 sierpnia 2020
Portrety
Maćko Prusak

Książka tygodnia

Opowieści
Wydawnictwo MG
Fiodor Dostojewski

Trailer tygodnia

(F) Paralele
Marek Zimakiewicz
„Paralele”, to inicjatywa Fundacji An...