Zabawne koleżanki

"Koleżanki", Teatr Komedia Warszawie

Warszawski Teatr Komedia podczas Katowickiego Karnawału Komedii zaprezentował komedię Pierre\'a Chesnot\'a pt: "Koleżanki" w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza z plejadą polskich gwiazd.

Pierre Chesnot jest uznawany za jednego z najpopularniejszych twórców francuskiej komedii bulwarowej i farsy. Jest znany także polskim miłośnikom teatralnej rozrywki m.in. ze spektakli „Czarujący łajdak” czy „Sąsiadka”. Sztuka „Koleżanki” to typowa komedia, pełna (na szczęście!) błyskotliwych dialogów i nawet zaskakujących zwrotów akcji.  

Temat „Koleżanek” zapowiada wiele złośliwości i przesady w „bardzo męskim spojrzeniu na babskie sprawy”. Spektakl określany jest jako satyra antyfeministyczna. Przedstawia historia męża osaczonego przez stado przyjaciółek żony. Wyśmiewa wady kobiet, ale jednocześnie ukazuje ich siłę i przewagę nad mężczyznami. Głównym tematem żartów jest huśtawka kobiecych nastrojów i walka z upływającym czasem. Sztuka operuje wieloma schematami: kobiety wiszą na telefonie, plotkują, uwodzą, wydaja pieniądze. Ponadto Rosjanin jest alkoholikiem a Włoch – gangsterem. 

Jednak dzięki trafnym obserwacjom obyczajowym mamy okazję zobaczyć coś więcej niż tylko satyrę na kobiety. Na scenie został przedstawiony brak zrozumienia świata męskiego i kobiecego. Płeć piękna w spektaklu jest zdeterminowana w osiągnięciu swoich celów. Kobiety z pełną premedytacją zdradzają i walczą o miłość. Mężczyźni z kolei ulegają kobietom. Ostatecznie główny bohater wraca do punktu wyjścia, z tą różnica, że obok niego jest już inna kobieta. 

Dowcipne dialogi i absurdalny humor sytuacyjny jest kluczem do sukcesu sztuki. Publiczność bawi się świetnie. Niektórzy śmieją się z zabawnych sytuacji, z przebiegających przez scenę półnagich kobiet czy powtarzających się dzwonków do drzwi. Panowie z kolei znajdują upust dla swych skrzętnie skrywanych emocji w cynicznych i, swoją drogą, bardzo trafnych uwagach o kobietach wypowiadanych przez głównego bohatera Filipa – obserwatora i komentatora akcji (bardzo przekonujący w tej roli, ironiczny Jan Jankowski). 

Poza atmosferą farsy Pierr’a Chesnot’a przedstawienie staje się atrakcyjne dzięki przebojowej grze aktorów. Nie ma w tym spektaklu ról drugoplanowych, są tylko pierwszoplanowe perełki. W roli tytułowych koleżanek występują: Katarzyna Cygler, Marzena Trybała, Grażyna Wolszczak i Katarzyna Żak. Niewątpliwa gwiazdą na scenie jest Katarzyna Figura, która gra żonę Filipa. Temperament, jakim obdarzyła naiwną żonę, wodzi na pokuszenie nawet wrogów farsy.  

„Koleżanki” to pełna humoru komedia, w której dramaty sercowe mieszają się z kryminalną intrygą. Ze sceny dobiegają trafne oceny zarówno pod adresem kobiet jak i mężczyzn. Naiwne, humorzaste, a przede wszystkim spragnione miłości kobiety wzbudzają uśmiech na twarzach damskiej i męskiej części widowni. Może dlatego, że sztuka jest bliska i naszej rzeczywistości?

Agnieszka Manowska
Dziennik Teatralny Katowice
16 stycznia 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia