Zakazana muzyka i... polityka

"Rock\'n\'roll" - reż: Krzysztof Babicki - Teatr Miejski w Gdyni

"Rock\'n\'Roll" w reż. Krzysztofa Babickiego w Teatrze Miejskim w Gdyni. Pisze Grażyna Antoniewicz w Polsce Dzienniku Bałtyckim

Nad sceną w ciemnościach trzech spikerów Radia Wolna Europa podaje informacje: "Styczeń. Ostatni koncert Sydda Barreta z Pink Floyd. Maj. Moskwa gromadzi wojsko pod czeską granicą zaniepokojona liberalizacją Czechosłowacji pod rządami Aleksandra Dubceka".

Tak w Teatrze Miejskim w Gdyni zaczyna się spektakl Toma Stopparda "Rock\'n\'Roll". Pierwsza premiera sezonu stała się zarówno wydarzeniem artystycznym, jak i towarzyskim. Przybyli dyrektorzy trójmiejskich scen i goście z Polski, nawet dyrektor teatru z Kalisza Igor Michalski. Zjawili się aktorzy Halina Winiarska, Jerzy Kiszkis, Jarosław Tyrański i... prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. Wszyscy byli ciekawi, co zaproponuje nowy dyrektor artystyczny i reżyser spektaklu Krzysztof Babicki.

Czy sztuka Stopparda spełniła oczekiwania i czy przyciągnie widzów do teatru w Gdyni? Nie wiem. Na pewno zaskoczy.

Scenograf Jagna Janicka sprawiła, że mała scena zogromniała. Pusta przestrzeń, niewiele dekoracji. Akcja rozgrywa się głównie na trzech planach. Mamy mieszkanie marksisty Maxaw Cambridge, Jana w Pradze i plan spikerów.

"Rock\'n\'Roll" to historia upadania komunizmu, opowiedziana na tle wydarzeń w Czechosłowacji w latach 1968-1990. Były to czasy, w których absurd gonił absurd, a przyjaciel mógł okazać się wrogiem. Gdzie wzmożoną aktywność wykazywały służby specjalne, stosując różne metody zastraszenia społeczeństwa. Czasy, w których jak pisał Stoppard jednym z "leków na całe zło" była muzyka. I to jaka muzyka - piosenki Stonesów, Lennona, Pink Floydów, Boba Dylana i innych legendarnych wykonawców. Muzyczne hity, które komunistyczne władze Czechosłowacji tak bardzo bały się wpuścić do swojego kraju. I tak na scenie wielka polityka przeplata się z historią muzyki rockowej, a w tym wszystkim zwykli ludzie, czasem uwikłani w system, próbujący przetrwać, a czasem od niego uciekający. Ale jest to też spektakl o miłości, która przetrwała lata.

Sztuka kończy, się gdy spikerzy informują: "Luty. Prezydent Vaclav Havel spotyka się z sowieckim przywódcą Gorbaczowem w Moskwie, by uzgodnić natychmiastowe wycofanie radzieckiego wojska z Czechosłowacji. Sierpień. The Rolling Stones grają w Pradze".

A Jan i Esme, którzy spotkali się po latach, postanawiają razem spędzić resztę życia. Happy end - jak to w bajkach bywa.

Wszystkie role w tym spektaklu są interesujące. Zdecydowanie najciekawszą postać brytyjskiego marksisty Maxa stworzył Dariusz Szymaniak. Początkowo, jak dla mnie, grał na zbyt dużych emocjach, ale potem było już tylko lepiej. Równie świetna była Monika Babicka jako Eleanor i Esme. Zapamiętamy Rafała Kowala w roli Śledczego, Grzegorza Wolfa jako Nigiela. Jana zagrał Szymon Sędrowski.

Właściwie powinno wymienić się wszystkich, zarówno Dorotę Lulkę jako Candidę i Agatę Moszumańską jako Lenkę.

Akt drugi sztuki był zdecydowanie lepszy niż pierwszy. Jestem przekonana, że przedstawienie podobać się będzie zarówno młodej widowni, jak i starszej. Dla jednych stanowić będzie atrakcyjną lekcję historii, dla drugich przypomnienie nie tak odległej przeszłości -czasów Układu Warszawskiego, cenzury i buntu...

Piękna, pomysłowa, nowoczesna jest scenografia Jagny Janickiej, a kostiumy Sławomira Smolorza wspaniale dopełniają ducha epoki.

Przedstawienie zdecydowanie różni się od tych, które oglądaliśmy w ostatnich miesiącach na scenie Teatru Miejskiego, i dobrze, bo czas na zmiany.

Po tej premierze jestem dobrej myśli i zachęcam do obejrzenia sztuki "Rock\'n\'Roll" nie tylko ze względu na piękną muzykę i tekst Toma Stopparda (jak pamiętamy, dostał Oscara za scenariusz "Zakochanego Szekspira"), ale także dlatego, że Stoppard stawia tam kilka naprawdę ważnych pytań.

Grażyna Antoniewicz
Polska Dziennik Bałtycki nr 259
8 listopada 2011

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...