Zaproszenie na spektakl

"Zapis automatyczny" - reż. Maciej Adamczyk - Teatr Porywacze Ciał

Gorąco zapraszam już w piątek i sobotę 25 i 26 kwietnia na godzinę 19 do Teatru Ósmego Dnia w Poznaniu na prezentacje spektaklu „Zapis automatyczny”.

„Zapis automatyczny" to autorski monodram Macieja Adamczyka, aktora Teatru Porywacze Ciał w reżyserii Katarzyny Pawłowskiej. Spektakl zdobył Grand Prix 10 Ogólnopolskiego Przeglądu Monodramu Współczesnego w Warszawie w maju 2012 roku. Został wymieniony w rankingu miesięcznika Teatr „najlepszy, najlepsza, najlepsi w sezonie 2011-2012" oraz w podsumowaniach dokonanych przez „Teatralia" i „Miernik teatralny" jako jedno z najciekawszych wydarzeń sezonu

„..."Zapis automatyczny" to monodram mistrzowski pod każdym względem - na wskroś zanurzony we współczesności, zabawny do rozpuku i obrazoburczy zarazem, z banału tworzący filozofię najwyższej próby, ironiczny i autorefleksyjny. Fascynująco plastyczna twarz Macieja Adamczyka hipnotyzuje od pierwszych minut trwania spektaklu. Aktor skupia na sobie całą uwagę, płynnie przechodząc pomiędzy skrajnymi stanami emocjonalnymi: od luzactwa do wściekłości, od wyzwalającej radochy po przenikliwy smutek. Stojąc na scenie, w otoczeniu przedmiotów, bawi się swoją rolą nawet na chwilę nie tracąc lekkości..."

„...Pop-art, nierozłącznie związany z kulturą masową, staje się jednym z wielu kluczy do odczytania tego przedstawienia. Spektakl daje szansę ciągłego rozpoznawania kodów kulturowych, bo tropów, cytatów i zapożyczeń jest tu całe mnóstwo. Sceny te łączą humor i przenikliwą obserwację. Odwołują się do świata popkultury, czerpią z różnych dziedzin sztuki, przetwarzają to, co znane i umieszczają w nowym kontekście. Spektakl balansuje na granicy serio i buffo. Ociera się o kicz, ale bywa też poważny i ostro, jednoznacznie diagnozujący rzeczywistość. Maciej Adamczyk wypowiada się w pierwszej osobie. Jest szalenie autentyczny, a zarazem autoironiczny. Bo czyż i on sam nie jest artystą? Aktor ma niezwykłą lekkość scenicznego bycia, ogromną siłę wyrazu i ekspresji. Brawurowo przechodzi od zupełnie skrajnych stanów emocjonalnych - żywiołowej, pełnej napięcia i wściekłości rozmowy telefonicznej do spokojnego, reklamowego wręcz krojenia warzyw i owoców..."

„....Maciej Adamczyk znakomicie odczytuje rzeczywistość kształtujących nas mitów. Jak w surrealistycznym śnie tworzy na naszych oczach kolaż tekstów i kodów, czerpie garściami ze wszystkiego co go otacza, przetwarza i umieszcza w nowym kontekście, a potem z pasją objaśnia swoje działania niczym w programie kulinarnym. Patchworkowe sceny spaja cięty humor i przenikliwość w obserwowaniu tej przedziwnej rzeczywistości...."

„....Nie pamiętam kto na tak długo zatrzymał moja uwagę na scenie. Rytm, zmiany, zaskoczenie nie pozwalały odetchnąć, rozleniwić myśli. Genialny, błyskotliwy początek, tekst pełen kodów, kompilacji, eklektyzmu, zrozumiały dla bystrego widza, potrafiącego uchwycić fantazyjne, inteligentne konstrukcje, połączenia wielu płaszczyzn wiedzy i kultury współczesnej. Momentami ma się wrażenie że to film - a to scena i jeden aktor, bezbłędnie manipulujący obrazami, wiedzą i wyobraźnią widzów, którzy podążają za nim w czasie surrealistycznej przygody..."

„...Spektakl ucieka od jednoznaczności, łatwej interpretacji i prostego określania tego, co wartościowane pozytywnie i negatywnie. Zapis automatyczny staje się tu rozpaczliwą rejestracją procesu konstruowania samego siebie, a zaraz potem zdekonstruowania, zaprzeczania, wyparcia i zniszczenia tego, co wcześniej przyjęte i przyswojone...."

(-)
Materiał Teatru
24 kwietnia 2014

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia