Zawadzki w roli głównej

Monodram w Inkubatorze Kultury

MONODRAM w wykonaniu Jacka Zawadzkiego to bez wątpienia gratka dla mitośników teatru i talentu tego świetnego aktora, który od pewnego czasu przypomina się szczecińskiej publiczności kultowym spektaklem "Moskwa Pietuszki".Tym razem aktor podjął się trudnej roli, bo jest nie tylko wykonawcą, ale także reżyserem, scenarzystą, producentem i "oprawcą muzycznym" całości pod nazwą "Hantio"

To wyjątkowo trudna rola pogodzić te wszystkie funkcje, ale Jacek Zawadzki podjął to wyzwanie.

Trzeba przyznać, że już połączenie w jedną całość tekstów trzech wybitnych autorów: Bohumila Hrabala, Rainera M. Rilkego i Fernanda Pes-soa, to zadanie karkołomne. Ale, jak się okazało, wykonalne. Bo przecież, jak podkreślił to sam Jacek Zawadzki, Hrabal to ciało, Rilke to dusza, a Pessoa to intelekt.

 

Nie ma wątpliwości co do tego, że Zawadzki świetnym aktorem jest.

 

Potrafi wciągnąć widza w swą opowieść, używając wyjątkowo skromnych środków aktorskich, niewiele gestykulując i prawie nie poruszając się na skromnej scenie. Historia, którą opowiada, dotyczy odwiecznego tematu ludzkiej samotności, zmagania się z samym sobą, zadawania tych najważniejszych pytań i szukania na nie odpowiedzi.

 

Premiera "Hantio", która się odbyła w piątek 10 maja w Szczecińskim Inkubatorze Kultury, to... dopiero początek tego spektaklu, co zresztą oznajmił jego autor. Bo monodram to sztuka, nad którą ciągle się pracuje. W ciekawym i dobrze odebranym przedstawieniu zabrakło jednak jakiegoś nagłego zwrotu akcji, dynamiki, zaskoczenia. Mając jednak na uwadze to, że " Hantio" dopiero rozpoczyna swój sceniczny żywot, a także niewątpliwy talent Jacka Zawadzkiego, można mieć pewność, że dobry spektakl stanie się znakomitym.

(mos)
Kurier Szczeciński
14 maja 2013

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...