Zło i sztuka według Castellucciego

25. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Malta

Romeo Castellucci, laureat Złotego Lwa w dziedzinie teatru, w ramach Malta Festival prezentuje w Starej Rzeźni "Doktora Faustusa" - dzieło z pogranicza muzyki i instalacji.

Spektakl zainspirowany został powieścią Thomasa Manna o tym samym tytule - widowisko nie jest jednak odtworzeniem narracji dzieła literackiego, a jedynie luźnym nawiązaniem. Adrian Leverkühn, kompozytor i główny bohater książki Manna, w zamian za artystyczny geniusz zawiera pakt z diabłem. Postać - wzorowana na biografiach wielkich kompozytorów - na kartach powieści jest wcieleniem mitycznego artysty wirtuoza, stojącego ponad dobrem i złem.

Teatr poza słowem

Castellucci problem relacji między artystą i światem zewnętrznym czyni tematem własnego dzieła. Jego teatralne realizacje funkcjonują na pograniczu różnych dziedzin, skupiając się na związku sztuki z ciałem i jego potencjałem komunikacyjnym. Teatr Castellucciego jest pozawerbalny.

Ci, którzy spodziewali się spektakularnego widowiska, mogą poczuć się rozczarowani. Tym razem wizualność dzieła wybitnego reżysera jest niezmiernie prosta, ustępująca pierwszeństwa muzyce. W przestrzeni Starej Rzeźni artysta umieścił transparentny sześcian, wewnątrz którego znajduje się wykonawca grający na wiolonczeli. Mimo oszczędnych środków połączenie muzyki, architektury i minimalistycznego kształtu osłaniającego artystę tworzy specyficzne, ascetyczne piękno. Przestrzenne ograniczenie podkreśla ruch grającego artysty, którego twórczy wysiłek zyskuje wizualizację w postaci pary skraplającej się wewnątrz. Energia twórcy zyskuje widzialną formę.

Łącznikiem między widownią a odseparowanym muzykiem/performerem stają się dźwięki sonaty Zoltána Kodálya, w przeciwieństwie do cielesności artysty - niematerialne. Instalacja podkreśla dysonans między uwarunkowaniami świata zewnętrznego a twórczym aktem.

Mroczna sztuka

Według Romeo Castellucciego głównym wątkiem jego dzieła, jak i powieści Manna, jest relacja między złem i sztuką. Według artysty sztuka i jej twórca mają mroczny charakter, ponieważ dzieła prawdziwie wartościowe wywołują nie pocieszenie, a niepokój. Motyw zła nie jest jednak przez artystę wyraźnie wyeksponowany. Czy konotacje z nim wprowadzać ma pierwotna funkcja Starej Rzeźni, której historia i architektura łączą w jedną całość profanum i artystyczne sacrum?

Dzieło Castellucciego, mimo swej prostoty, jest niewątpliwie trudne do interpretacji, przygotowane dla wyrafinowanego odbiorcy. Wysłuchanie kameralnego koncertu w niezwykłym wnętrzu Starej Rzeźni przyniesie jednak, bez wątpienia, każdemu widzowi niezapomniane przeżycia.

Aleksandra Nieścioruk
http://Kultura.poznan.pl
27 czerwca 2015

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia