Zło jest w nas

"Odlot" - reż. Janni Younge - Teatr Animacji w Poznaniu

4 lutego 2017 roku w poznańskim Teatrze Animacji odbyła się premiera spektaklu dla dzieci „Odlot" w reżyserii Janni Younge. Czy aby na pewno był to spektakl tylko dla dzieci?

„Odlot" to historia białego bociana zwanego Nanji lub Fryderyk i jego energicznej, choć psotnej przyjaciółki Fantu. Akcja rozpoczyna się w Afryce, gdzie Nanji wyraźnie odczuwa niechęć czarnych bocianów, spowodowaną innym kolorem piór. Jedynym czarnym bocianem, który w go akceptuje, jest Fantu. Nanji znosił dzięki tej przyjaźni upokorzenia rówieśników, lecz gdy po ich kolejnym wspólnym wybryku rodzice zabraniają się im spotykać, przelewa się czara goryczy. Nanji i Fantu uciekają do Europy, przeżywając tym samym pełną niebezpieczeństw przygodę, a wszystko to w nadziei, że w końcu odnajdą „dobre" białe bociany – takie jak Nanji.

Muzyka za sprawą Michała Łaszewicza zmieniała się odpowiednio do okoliczności. Raz można było usłyszeć łagodne dźwięki przeplatane z odgłosami natury, raz ciężkie metalowe brzmienia. Zawsze stosowna do sytuacji i podkreślająca klimat ilustrowanych scen.

Dekoracja jest skromna, zbudowana w formie bocianiego gniazda. Jest także tafla wody, jest dobrze nam znana mazurska łąka, są także afrykańskie zarośla. Na uwagę zasługuje nietypowa ale dająca duże możliwości animacyjne, konstrukcja ptasich lalek. Bociany obsługiwane są przez dwoje lub nawet troje aktorów dzieki czemu znacznie została podniesiona aktorska atrakcyjność choreograficzna, co w przypadku przedstawienia dla dzieci jest okolicznością szczególnie pożądaną. Animatorzy wykorzystują tę zaletę szczególnie wtedy, kiedy pokazują sceny zbierania się bocianów do lotu albo prezentując ptasią bitwę. Temu rozmachowi sprzyjała także scenografia, która dzieki swojej funkcjonalności pozwala aktorom na realizację ciekawych pomysłów.

Nasze czasy napiętnowane są słowem „imigranci". W jaki sposób można wytłumaczyć dziecku pojęcie, które używane jest niemalże wszędzie? Może właśnie przez bajkę. Mądrze, napisany z dziecięcą wrażliwością odznacza się tekst autorstwa Maliny Prześlugi, która w inteligentny sposób przemyciła trudne do zrozumienia przez dzieci treści, takie jak na przykład brak tolerancji wobec ludzi innego pochodzenia, innej rasy czy po prostu nieco innego odcienia skóry. W „Odlocie" rozbrzmiewa echo słodko-gorzkiego śmiechu spowodowanego nędzną kondycją naszego niknącego człowieczeństwa. Sztuka Janni Younge jest wielkim symbolem obecnych czasów. W Afryce nasz bohater nazywa się Nanji, w Europie Fryderyk. Powinen się wpasować w obraz, jak puzzel, by być taki jak inni. Na Czarnym Lądzie bociany wykrzykują: „Stop imigrantom", zaś kiedy Nanji i jego czarnopióra przyjaciółka przybywają na zieloną europejską łąkę, Fantu słyszy od białych bocianów: „Europa dla Europejczyków".

"Odlot" nie jest przeznaczony tylko dla dzieci, gdyż problem z akceptacją odmienności drugiego człowieka nie jest obecny tylko i wyłącznie wśród najmłodszych. My, dorośli, też często nie potrafimy zrozumieć, że „ to tylko kolor, a w środku jesteśmy tacy sami". Może nawet bardziej niż dzieci...

Anita Pietrenko
Dziennik Teatralny Poznań
7 lutego 2017
Portrety
Janni Younge

Książka tygodnia

Macbeth
Wydawnictwo Dolnośląskie
Jo Nesbø

Trailer tygodnia