Zrozumieć swój los i odnaleźć harmonię

Rozmowa z Jarosławem Kilianem

Przeprowadzamy naszego bohatera przez Piekło, Czyściec i Niebo. Ale w istocie, jak to ma miejsce w poemacie Dantego, jest to podróż w głąb samego siebie. Człowiek, który "zabłąkał się ciemnym lesie" i "zagubił szlak niemylnej drogi", teraz usiłuje zrozumieć swój los i odnaleźć harmonię.

Z Jarosławem Kilianem - historykiem sztuki, tłumaczem, pedagogiem, reżyserem teatralnym, dyrektorem Teatru Lalka - o wyreżyserowanej przez niego "Boskiej komedii" rozmawia Grzegorz Janikowski z Portalu Samorządowego.

Grzegorz Janikowski: Polska Agencja Prasowa: Jak powstał pomysł, by wystawić "Boską Komedię" Dantego Alighieri w warszawskim Teatrze Lalka? Inscenizacje tego poematu zdarzają się w teatrach, ale nie tak często, bowiem jest to prawdziwe wyzwanie dramaturgiczne i teatralne. W pamięci widzów zapadły z pewnością pokazy w Polsce złożonej z dwóch części inscenizacji Eimuntasa Nekrosiusa z jego wileńskiego Meno Fortas, którą nieżyjący już reżyser przygotował niemal przed dekadą.

Jarosław Kilian - Nasza wersja jest autorskim dziełem Jarosława Mikołajewskiego, poety, a także tłumacza "Boskiej Komedii". Spektakl w Teatrze Lalka to "pierwsza mapa", rodzaj wtajemniczenia w ten niezwykle skomplikowany poemat filozoficzny, teologiczny i historyczny. Pierwszy krok "w ciemny las" ma wprowadzić młodych ludzi w niełatwą, lecz piękną lekturę, z którą, mamy nadzieję, kiedyś się w pełni spotkają.
Pragniemy, by tak jak mentor-Wergiliusz dla Dantego, nasza inscenizacja stała się przewodnikiem dla widzów po tajemnicach wielkiego tekstu, odsłaniającym sekrety świata i zaświatów.

Co pana uwiodło w "Boskiej Komedii"? Nie jest to pierwsza pańska inscenizacja tekstów mityczno-filozoficznych, owych "ksiąg świata". Wystarczy wspomnieć realizacje "Odysei" Homera (2005), "Podróży Guliwera" Swifta (2015), "Ptaka Zielonopiórego" według Calvino i Gozziego (2019) i tegoroczne widowisko "Kim jesteście?" na podstawie średniowiecznego moralitetu Hildegardy z Bingen. Skąd takie wybory?

- Owe księgi są tylko pozornie znane. Fakt, że są sławne, czyni je paradoksalnie jeszcze bardziej niedostępnymi. Bo kto przeczytał w całości "Boską Komedię" od deski do deski? Sięganie do wielkich tekstów jest niezbędnym powracaniem do początków tego, co nas ukształtowało i próbą odpowiedzi na pytanie, kim jesteśmy, które zadaje sobie nie tylko każde nowe pokolenie czytelników, ale też artystów.

Za adaptację poematu odpowiada poeta i tłumacz Jarosław Mikołajewski. Jakie tropy podjął, jak to zostanie ujęte na scenie?

- Przeprowadzamy naszego bohatera przez Piekło, Czyściec i Niebo. Ale w istocie, jak to ma miejsce w poemacie Dantego, jest to podróż w głąb samego siebie. Człowiek, który "zabłąkał się ciemnym lesie" i "zagubił szlak niemylnej drogi", teraz usiłuje zrozumieć swój los i odnaleźć harmonię.
Wspólnie z autorem koncepcji plastycznej, artystą wizualnym, architektem projektów utopijnych i rozwiązań ekologicznych, Jarosławem Kozakiewiczem, szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: jak dziś, pokazać Piekło, Czyściec i Raj? Aspekt teologiczny jest możliwy do pojęcia w kontekście moralnym i religijnym..., a tu potrzeba scenicznego konkretu, perspektywy ziemi. W rozmowach powracał trop Piekła jako spalonego lasu. Dlatego w przedstawieniu najpierw pojawi się "ciemny las" - miejsce zbłądzenia, a potem kręgi piekielne - wypalone ogniem drzewa. Czyściec symbolizują topniejące lodowce. A Raj, przekonacie się Państwo sami...

Przewodnikiem Dantego po metafizycznych zaświatach jest Wergiliusz. A jak to będzie wyglądało w pańskim przedstawieniu?

- Wergiliusz jest nieodłącznym towarzyszem, opiekunem i mistrzem wędrowca. W tej roli zobaczymy znakomitego śpiewaka operowego młodego pokolenia, barytona Damiana Wilmę. Dodam, że teatralnym wehikułem w zaświaty będzie również muzyka skomponowana przez Grzegorza Turnaua.

"Boska Komedia" to metafizyczny poemat, mówiący o tym, że miłość do kobiety prowadzi do miłości do Stwórcy. A o czym opowiadać będzie pańska inscenizacja?

- Staraliśmy się być wierni poematowi. Dante był jednym z tych nielicznych, obok Ulissesa i Orfeusza, którym udało się wrócić z podróży do Piekła, z tą różnicą, że zdołał on zapisać swoje doświadczenie w "reportażu z zaświatów" - by przywołać określenie Mikołajewskiego. Spotkanie bohatera z Beatrice prowadzi do jego pogodzenia z ludzką dolą i z wolą Boską. Staje się też inspiracją do opisania historii. Dante wraca na ziemię, wychodzi z ciemnego lasu swego życia i pisze poemat, w którym usiłuje tłumaczyć to, co niepojęte.
__
Jarosław Kilian - Historyk sztuki i reżyser. Absolwent Instytutu Historii Sztuki na Uniwersytecie Warszawskim i Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Stypendysta British Council i Departamentu Stanu USA. Odbył staż reżyserski u Petera Brooka w Wiedniu. Od 2016 roku dyrektor Teatru Lalka w Warszawie. Profesor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, wieloletni dziekan Wydziału Reżyserii AT. W latach 1999-2010 pełnił funkcję dyrektora artystycznego Teatru Polskiego w Warszawie. Reżyseruje m.in. opery, widowiska plenerowe, spektakle dla dzieci i przede wszystkim europejską i polską klasykę teatralną – dzieła Słowackiego, Fredry, Moliera, Szekspira (m.in.: Sen nocy letniej, Jak wam się podoba, Burzę, Opowieść zimową). Dyrektor Teatru Lalka w Warszawie.

Grzegorz Janikowski
Kurier PAP
1 grudnia 2021
Portrety
Jarosław Kilian

Książka tygodnia

Sztuka aktorska Aleksandry Śląskiej
Uniwersytet Gdański
Marta Cebera

Trailer tygodnia