Życie snem

"Pelikan / Walka z ogniem" - reż. Jan Englert - Akademia Teatralna w Warszawie

Dwa dramaty Augusta Strindberga. Dwie etiudy w wykonaniu studentów Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie i reżyserii Jana Englerta. Dwie rodziny pogrążone w zakłamaniu i fałszu.

Pierwsza część spektaklu oparta na dramacie „Pelikan" Strindberga wrzuca widzów w sam środek żałoby po gospodarzu, ojcu dwójki dzieci, Fryderyka (Kamil Studnicki) i Gerdy (Michalina Łabacz). Słowa służącej Margret (Dominika Kachlik) odsłaniają jeszcze inną tragedię – zaniedbywanie dzieci przez matkę (Ewa Prus) przekonanej w tym wszystkim o swoim oddaniu dla rodziny.

To właśnie postać matki w fantastycznej kreacji Ewy Prus wywołała najgłębsze emocje. Skomplikowana bohaterka żyła w sieci kłamstw, w które głęboko wierzyła. Głodząc dzieci i nie paląc w kominku, a jednocześnie dogadzając sobie, była przekonana, że nie ma innego wyjścia, że finanse domu nie pozwalają na inne zachowanie. Zdradzając męża i przykładając rękę do jego zawału, uważała, że sam sobie był winien. Mimo terroryzowania i zaniedbywania swoich dzieci, wyrasta jednak na postać tragiczną, ukształtowaną na postać swoich rodziców, którzy z kolei zostali tak uformowani przez dziadków. Dzięki znakomitej grze aktorskiej, wierzy się w ten fatalizm, w to, że nic nie mogła zrobić. Według tej filozofii, dzieci wyrastają na kopie swoich rodziców, nie da się tego uniknąć – jej potomkowie są więc predestynowani do nieszczęścia.

Córka Gerda idzie w ślady matki. Cicha myszka, stąpająca za nią krok w krok, ostatecznie przejmuje jej rolę w rodzinie, a także jej zachowania. Syn Fryderyk, wychudzony i apatyczny, tylko czasem rozbudza się w gorączkowych wyrzutach. Próbuje obudzić zarówno matkę, jak i siostrę z półsnu, w którym są pogrążone, w którym wierzą, że mają szczęśliwe życie oraz wartościowe relacje z innymi członkami rodziny. Gdzie matka nie głodzi dzieci i szczerze je kocha oraz nie romansuje z własnym zięciem (Mateusz Kmiecik). Konfrontacja z prawdą niewiele im pomaga. Życie we śnie dawało mniej rozpaczy i desperacji. Może nie warto się budzić?

Zasługuje na wyróżnienie solidna gra aktorska Michaliny Łabacz i Kamila Studnickiego. Krótkie a bardzo ładne wystąpienie Dominiki Kachlik wywołało poczucie niedosytu – chętnie zobaczę tę aktorkę w większej roli. Mateuszowi Kmiecikowi jako zięciowi zdarzało się irytować przesadnie teatralną grą.

Drugi akt, bazujący na „Zabawie z ogniem" Strindberga, to intensywna gra charakterów, gorący czworokąt Krystyny (Lidia Pronobis), Adeli (Joanna Balas), Knuta (Bartosz Mikulak) i Aksela (Hubert Paszkiewicz). Widzom zostaje zaprezentowane najwyraźniej szczęśliwe małżeństwo Krystyny i Knuta. Aby takie pozostało, niezbędnym wydaje się romans Knuta z Adelą oraz gorące adorowanie Krystyny przez Aksela. Taki kruchy dziwaczny kompromis nie może trwać jednak wiecznie. Emocjonalne zmagania poddane są jednocześnie ciągłej wścibskiej obserwacji przez rodziców Knuta (Maria Sobocińska i Filip Krupa).

Aktorskie zmagania Lidii Pronobis zostały wyróżnione Nagrodą za pierwszoplanową rolę 9. Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych ITSelF. Bartosz Mikulak stworzył świetną, interesującą postać człowieka okrutnego, a jednocześnie bardzo sympatycznego. Udane wykonania ról Aksela oraz Adeli dopełniają solidnej gry aktorskiej studentów warszawskiej Akademii Teatralnej.

„Pelikan. Zabawy z ogniem" wyróżnia się bardzo klasycznym i tradycyjnym wykonaniem na tle innych spektakli festiwalowych. Cieszy bardzo dobre aktorstwo, które świetnie rokuje przyszłości teatru polskiego, ale całość, boję się to powiedzieć, była nieco... nudna jak na spektakl młodych ludzi. Wydawałoby się, że młodość powinna być choć trochę górna i durna, ale studenci zaprezentowali dojrzałość i powagę na poziomie zbliżonym do scen Teatru Narodowego. To niewątpliwie komplement, ale okraszony pewnym niepokojem – mam nadzieję, że najnowszemu pokoleniu aktorskiemu nie brakuje teatralnego szaleństwa.
___
„Pelikan. Zabawy z ogniem" – reż. Jan Englert – Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie – premiera: 2.12.2016 r.
*Spektakl prezentowany w ramach 9. Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych iTSelF organizowanego przez Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie odbywającego się w dniach 30.06.-6.07.2017

Anna Dawid
Dziennik Teatralny Warszawa
27 lipca 2017
Portrety
Jan Englert

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

"Edyta Stein" - Synago...
Roberto Skolmowski