Żywiołowa królewna

"Śpiąca Królewna" - reż. Tomasz Man - Teatr Lalek Guliwer w Warszawie

Spektakl pt. „Śpiąca królewna" jest oparty na motywach baśni napisanej przez Braci Grimm, jednakże nie brak w nim nowych wątków. To opowieść o tym, że miłość rodziców do dziecka jest bezwarunkowa i zawsze próbuje ochronić je przed wszelkimi istniejącymi niebezpieczeństwami. To historia również o tym, jak zmienił się świat, podczas gdy królewna Różyczka zapadła w sen trwający sto lat.

Narodziny królewny sprawiły wielką radość królewskiej parze. Była długo oczekiwanym i upragnionym dzieckiem. Na urodziny dziewczynki zapomniano zaprosić jedną z wróżek, które to niedopatrzenie okazało się tragiczne w skutkach. Obrażona wróżka rzuciła na maleńką istotę klątwę. Przepowiedziała, że mała ukłuje się w palec i zapadnie w sen, zanim ukończy 15 rok życia. Rodzice, w trwodze przed ziszczeniem się okrutnej klątwy, dbali, aby w pałacu oraz całym królestwie nie było żadnych ostrych narzędzi. Troska o losy dziecka oraz ciągła panika sprawiły, że dziewczynka została więźniem własnego domu. Choć miała wszystko, czego zapragnęła: najpiękniejsze sukienki, buty, lalki – jak każde dziecko tęskniła za beztroską zabawą z innymi dziećmi, swobodą i normalnością.

Spektakl zrealizowany jest w konwencji musicalowej i przeznaczony jest dla dzieci od lat pięciu. Spośród innych tego typu propozycji wyróżnia się różnorodnością muzyczną; piosenki są śpiewane w różnych stylach: rock, blues, reggae i hip hop. Ta różnorodność buduje dramaturgię i nastrój przedstawienia. Za interesującą scenografię odpowiada Anetta Piekarska - Mann.

W rolę śpiącej królewny wcieliła się Anna Przygoda, która grała bardzo żywiołowo. Jej Różyczka była beztroska, wesoła, żądna wrażeń, przygód i poznawania rówieśników. Wróżkę Piękną odegrała Joanna Borer-Dzięgiel, wróżkę Dobrą Honorata Zajączkowska, czarownicę Ewa Scholl. Wróżki pełnią rolę narratora, opowiadają historię królewskiej rodziny, komentują to, co działo się ze światem i z ludźmi przez sto lat snu rodziny królewskiej. Czarownica, choć okrutna, posiada też swoją mądrość, o czym dowiadujemy się w końcowych scenach spektaklu.

W dniu premiery Teatr był przepełniony. Aktorzy otrzymali gromkie brawa, w pełni zasłużone. Dzieci z zaciekawieniem oglądały przedstawienie, a ich spontaniczne reakcje wzbudzały ogólne rozbawienie publiczności.

Kinga Woźniak
Dziennik Teatralny Warszawa
11 marca 2016
Portrety
Tomasz Man

Książka tygodnia

Tragedie I: Eurypides
Towarzystwo Naukowe KUL
Eurypides

Trailer tygodnia

Dziadek do orzechów
Jurij Grigorowicz
W wielu krajach nie ma Bożego Narodze...