Roman Wilhelmi (1936 - 1991)

Urodził się 6 czerwca 1936 roku w Poznaniu. Zmarł 3 listopada 1991 roku w Warszawie.

W 1958 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Od razu po studiach zaangażował się do warszawskiego Teatru Ateneum, w którym spędził blisko 30 lat. W Ateneum pracował do 1986 roku. Później, aż do śmierci, związany był z Teatrem Nowym w Warszawie.

Na scenie dramatycznej debiutował w 1956 roku jako Brat w "Skowronku" Jeana Anouilha w reżyserii Czesława Szpakiewicza w warszawskiej Sali Kongresowej. Natomiast pierwszą ważną rolą w Ateneum była postać Stanleya w "Tramwaju zwanym pożądaniem" Tennessee Williamsa w reżyserii Aleksandra Bardiniego (1959).

Później grał tutaj dużo ról drugoplanowych i epizodycznych, ale równocześnie sprawdził się w większych rolach kreując m.in. postać Petera w "Requiem dla zakonnicy" Williama Faulknera w reżyserii Jerzego Markuszewskiego (1962), Lowkę Krzyka w przedstawieniu Bohdana Korzeniewskiego - "Zmierzchu" Izaaka Babla (1967), Willego w "Niemcach" Leona Kruczkowskiego w reżyserii Janusza Warmińskiego (1967) i Nicka w "Dozorcy" Harolda Pintera przygotowanym przez Jacka Woszczerowicza (1968). Bardzo ważną rolą z tego okresu była tytułowa postać z "Peer Gynta" Henrika Ibsena w reżyserii Macieja Prusa (1970). Wilhelmi, nie schodząc ze sceny przez całe przedstawienie, pokazał bardzo precyzyjny kunszt aktorski. Polska krytyka doceniała siłę tego spektaklu i rolę Wilhelmiego, ale też wytykała pewne inscenizacyjne niedociągnięcia.

Na deskach Ateneum Wilhemi nadal z powodzeniem współpracował z Maciejem Prusem. Stworzył m.in. doskonałe kreacje w dramatach Stanisława Ignacego Witkiewicza - jako Prokurator Scurvy w "Szewcach" (1971) i Józef Rypmann w "Gyubalu Wahazarze" (1973), a także jako Kalikst Bałandaszek w "Onych" tym razem w reżyserii Piotra Paradowskiego (1978). U Macieja Prusa grał zarówno w repertuarze współczesnym, jak i klasycznym - wcielił się w postać Pozza z "Czekając na Godota" Samuela Becketta (1971) oraz Markiza Posa z "Don Carlosa" Fryderyka Schillera (1972) i Mefistofelesa w "Tragicznych dziejach doktora Fausta" Christophera Marlowe'a (1975).

W 1977 roku wystąpił gościnnie w Teatrze Powszechnym w "Locie nad kukułczym gniazdem" Dale'a Wassermana - świetnym przedstawieniu Zygmunta Hübnera. Zagrał McMurphy'ego zastępując Wojciecha Pszoniaka.

W latach 80. wykreował dwie duże role - Mackie'go Majchra w "Operze za trzy grosze" Bertolta Brechta w reżyserii Ryszarda Peryta (1980) i Dantona w "Śmierci Dantona" Georga Büchnera - spektaklu Kazimierza Kutza (1982), z którym współpracował równocześnie na poznańskiej Scenie Na Piętrze, grając Jerry'ego w "Dwoje na huśtawce" Wiliama Gibsona (1983).

W latach 80. na scenie pojawiał się rzadziej. W Teatrze Nowym wystąpił jako Goethe i Faust w inscenizacji "Fausta" Johanna Wolfganga Goethego przygotowanej przez Bohdana Cybulskiego (1989), a wcześniej, w 1986 roku, kolejny raz zagrał u Prusa w "Edwardzie II" Christophera Marlowe'a. Ponownie stworzył ciekawą, niejednoznaczną postać, silną i słabą jednocześnie, władcę, który do bólu świadom jest swojego położenia.

Ostatnimi jego rolami teatralnymi były, zagrane w 1991 roku, Ojciec w "Ślubie" Witolda Gombrowicza w reżyserii Wojciecha Szulczyńskiego w Teatrze Rozmaitości i Sammy w monodramie "Mały światek Sammy Lee" Kena Hughesa w reżyserii Zdzisława Wardejna na Scenie Prezentacji Artystycznych we Wrocławiu.

Wilhelmi związany był również z Teatrem Telewizji i z Teatrem Polskiego Radia. Na małym ekranie debiutował, nie licząc przeniesionej w 1956 roku do telewizji inscenizacji "Skowronka" Anouilha, w 1963 roku epizodem w "Dziejach jednego pocisku" Andrzeja Struga w reżyserii Lucyny Tychowej. W widowiskach telewizyjnych pamiętne role zagrał w latach 70. Wcielił się w postać Jimmy'ego z "Miłości i gniewu" Johna Osborne'a w reżyserii Zygmunta Hübnera (1973). Przenikliwe psychologiczne aktorstwo pokazał w scenicznych opracowaniach dramatu skandynawskiego - jako Hjalmar z "Dzikiej kaczki" Henrika Ibsena w reżyserii Jana Świderskiego (1976) i służący Jean w "Pannie Julii" Augusta Strindberga w inscenizacji Bohdana Korzeniewskiego (1980). W 1978 roku zaprezentował głęboką i tragiczną interpretację Alfa, tworząc przejmujące studium alkoholika w "Lękach porannych" Stanisława Grochowiaka w reżyserii Tomasza Zygadły. Zmierzył się także z interpretacją postaci Józefa K. z "Procesu" Franza Kafki w reżyserii Laco Adamika i Agnieszki Holland (1980). Tym razem pokazał skupione, wyciszone aktorstwo, zagrał człowieka, prawdziwie, zewnętrznie i wewnętrznie, osaczonego.

W Teatrze Telewizji wykreował ponad 50 ról. Zagrał także m.in. Walerego Royskiego w "Sławie i chwale" Jarosława Iwaszkiewicza w reżyserii Lidii Zamkow (1974) i Johna Proctora w "Czarownicach z Salem" Arthura Millera w reżyserii Zygmunta Hübnera (1979). W fenomenalnym duecie aktorskim z Januszem Gajosem jako Bachem pokazał Fryderyka Händla w "Kolacji na cztery ręce" Paula Barza, spektaklu przygotowanym przez Kazimierza Kutza (1990).

Wilhemi debiutował w filmie w 1957 roku epizodem w Eroice Andrzeja Munka. Popularność przyniosła mu rola Olgierda w serialu telewizyjnym "Czterej pancerni i pies" Konrada Nałęckiego (1966). W 1975 roku stworzył dwie świetne role kinowe. Najpierw zagrał bandytę Pochronia w filmie Waleriana Borowczyka "Dzieje grzechu" na podstawie powieści Stefana Żeromskiego.

Na Festiwalu w Gdańsku kreowaną przez niego postać Fornalskiego z "Zaklętych rewirów" Janusza Majewskiego, okrzyknięto kreacją, w krórej wydobywał zarówno małość, jak i cały tragizm postaci Fornalskiego.
Szerokiej publiczności Wilhelmi kojarzy się chyba najbardziej z rolą tytułową w serialu Jana Rybkowskiego i Marka Nowickiego "Kariera Nikodema Dyzmy" wg powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza (1980).
Zagrał również m.in. Henryka Zarembę w "Sprawie Gorgonowej" Janusza Majewskiego (1977), Brońskiego w "Bez znieczulenia" Andrzeja Wajdy (1978) i główną rolę dziennikarza Irona Idema w filmie fantastycznym Piotra Szulkina "Wojna światów - Następne stulecie" wg powieści Herberta George'a Wellsa (1981). Współpracował z Tomaszem Zygadłą, wystąpił w dwóch jego psychologicznych obrazach. Jego Jan w "Ćmie" z 1980 roku został nagrodzony na Festiwalu w Gdańsku. W refleksyjnym, odwołującym się do poezji Aleksandra Błoka i Bolesława Leśmiana "Odwecie" (1982) Wilhelmi zagrał z kolei Świdryckiego, jednego z czwórki przyjaciół, którzy podczas spotkania próbują dokonać rachunku sumienia, podsumować swoje dotychczasowe życie.

Kolejnym popularnym serialem, w którym zagrał Wilhelmi była komedia "Alternatywy 4" w reżyserii Stanisława Barei (1983). Rola blokowego dozorcy przyniosła mu uznanie publiczności.

Był najstarszym synem Zdzisława i Stefanii Wilhelmich. Miał dwóch młodszych braci - Eugeniusza i Adama.
Pierwszy związek małżeński zawarł w 1958 roku z Danutą, późniejszą dziennikarką. Drugie małżeństwo zawarł z Mariką Kollar - węgierską tłumaczką, z tego związku pochodzi syn Rafał (ur. 1970). Po rozwodzie w 1976 roku trudna sytuacja Mariki zmusiła ją do emigracji z synem do Austrii.

Zmarł na raka wątroby. Został pochowany na Cmentarzu Wilanowskim w Warszawie.

Upamiętnienia:

Co roku odbywają się Dni Romana Wilhelmiego w Poznaniu.
3 listopada 2008 została odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona Romanowi Wilhelmiemu na frontonie Sceny na Piętrze w Poznaniu.
W obrębie Starego Miasta 6 czerwca 2011 został nazwany skwer Romana Wilhelmiego w Poznaniu.
3 listopada 2012 zostal odsłonięty pomnik Romana Wilhelmiego w Poznaniu
1 grudnia 2012 została odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona Romanowi Wilhelmiemu na budynku przy ul. Sikorskiego 1 w Poznaniu (miejsce jego urodzenia).

Nagrody i odznaczenia:

1967 - Nagroda zespołowa dla realizatorów i wykonawców serialu telewizyjnego „Czterej pancerni i pies".
1975 - Nagroda za pierwszoplanową rolę męską - Roberta Fornalskiego w „Zaklętych rewirach" Janusza Majewskiego na 2. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku
1979 - Nagroda Prezesa Rady Ministrów II stopnia w dziedzinie teatru z okazji 35-lecia PRL za kreacje aktorskie
1979 - Nagroda za rolę McMurphy'ego w „Locie nad kukułczym gniazdem" Dale'a Wassermana w reżyserii Zygmunta Hübnera z Teatru Powszechnego w Warszawie na 19. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych.
1979 - Nagroda za rolę Johna Proctora w spektaklu Teatru Telewizji „Czarownice z Salem" Arthura Millera w reżyserii Zygmunta Hübnera na 2. Festiwalu Filmów i Widowisk Telewizyjnych w Olsztynie.
1979 - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
1980 - Nagroda za pierwszoplanową rolę męską - Jana w filmie „Ćma" Tomasza Zygadły na 7. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku.
1980 - Nagroda Komitetu ds. Polskiego Radia i Telewizji I stopnia za rolę tytułową w serialu telewizyjnym „Kariera Nikodema Dyzmy" w reżyserii Jana Rybkowskiego i Marka Nowickiego.
1980 - Główna nagroda zespołowa w przeglądzie sztuk Teatru Telewizji za rolę Johna Proctora w „Czarownicach z Salem" Arthura Millera w reżyserii Zygmunta Hübnera na 20. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych.
1981 - Medal za najlepszą rolę męską oraz nagroda dziennikarzy radzieckich z APN "Nowosti" za rolę Jana w filmie „Ćma" Tomasza Zygadły na 12. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Moskwie.
1981 - Złoty Ekran przyznawany przez pismo "Ekran" za osiągnięcia artystyczne w dziedzinie aktorstwa telewizyjnego ze szczególnym uwzględnieniem roli tytułowej w serialu „Kariera Nikodema Dyzmy" Jana Rybkowskiego i Marka Nowickiego i roli Józefa K. w widowisku Teatru Telewizji „Proces" Franza Kafki w reżyserii Laco Adamika i Agnieszki Holland.
1982 - Nagroda za najlepszą rolę męską - Irona Idema w filmie Piotra Szulkina „Wojna światów - Następne stulecie" na Festiwalu Filmów Fantastycznych w Trieście.
1982 - Nagroda za najlepszą rolę męską w filmie Piotra Szulkina „Wojna światów..." na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym "Imafic '82" w Madrycie.
1983 - Nagroda zespołowa Wydziału Kultury Urzędu Wojewódzkiego oraz Puchar Stoczni Szczecińskiej za rolę Jerry'ego w spektaklu „Dwoje na huśtawce" Williama Gibsona w reżyserii Kazimierza Kutza z poznańskiej Sceny na Piętrze podczas Szczecińskiego Tygodnia Teatralnego.
1987 - Odznaka 1000-lecia.

Źródła: Culture.pl, E-teatr, Wikipedia, FilmPolski.



Opracował Ryszard Klimczak
Dziennik Teatralny
6 czerwca 2020
Portrety
Roman Wilhelmi