Szare miraże?

„Wujaszek Wania" - reż. Małgorzata Bogajewska - Teatr Ludowy w Krakowie

Spektakl krakowskiego Teatru Ludowego zaprezentowany został w Łodzi w ramach trwającego od marca XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych organizowanego przez łódzki Teatr Powszechny. Sztuka Bogajewskiej premierę miała w czerwcu ubiegłego roku i jest kolejną inscenizacją dramatu Antona Czechowa opublikowanego w 1897 roku.

W spokojne, pastelowo żółte wnętrze domu wkradła się pewna dysharmonia w postaci tajemniczego śladu po nieznanej nam katastrofie. Osmolona ściana, wybrakowany parkiet, czarny pył. Robotnik stara się naprawić uszkodzenia, lecz sam nie daje rady. A może przeszkadzają mu w tym inni?

Coś podobnego stało się w rodzinie profesora Aleksandra Sieriebriakowa (Kajetan Wolniewicz). Nikt z domowników nie wydaje się być szczęśliwym, każdy nosi w sobie jakieś cierpienie. Profesor, po odejściu na emeryturę, jedyne czemu jest w stanie poświęcić swoje myśli to jego stan zdrowia, spowodowany starzeniem się. Przestał dostrzegać swoją młodą żonę Helenę (Roksana Lewak), której coraz mocniej w małżeństwie zaczyna doskwierać osamotnienie. Niezauważana czuje się również Sonia (Anna Pijanowska), zarówno przez ojca jak i przez mężczyznę, którego od dawna darzy uczuciem. Przygniatające rozgoryczenie czują też Iwan (Piotr Pilitowski), tytułowy wujaszek Wania, oraz doktor Astrow (Piotr Franasowicz), którzy coraz częściej frustrację przytłumiają alkoholem. Matka Iwana (Barbara Szałapak) otwarcie wyraża swoje rozczarowanie synem, próbując tym zagłuszyć własne niezadowolenie z siebie.

Rozpamiętywanie przeszłości, nietrafionych wyborów, zmarnowanych szans, braku sensu w podejmowanych działaniach. Żadna z postaci nie jest szczęśliwa w obecnym położeniu. Każdy z bohaterów marzy o życiu, życiu pisanym wielkimi literami, życiu spełnionym. Z którego będą zadowoleni, którego nie będą żałować każdego dnia. A mimo to nikt nie ma odwagi, by cokolwiek zmienić. Może brak im ku temu umiejętności? A może to drugi człowiek przeszkadza w drodze do poprawy własnego losu? Błądzą, zanurzeni w marazmie i zniechęceniu. Za metaforę tych nieudanych prób uznać można folię ochronną, w którą spowity jest wykreowany na scenie dom - bohaterowie nawet, gdy chcą ją uprzątnąć, są jedynie w stanie przerzucać ją z kąta w kąt, nigdy tak naprawdę się jej nie pozbywając. Podczas nieodłącznego już festiwalowego panelu dyskusyjnego, prowadzący go Łukasz Drewniak przyrównał ją z kolei do bariery, oddzielającej bohaterów od wymarzonego życia, której nie są w stanie pokonać. Folię tę należy czytać metaforycznie, podobnie jak wspomnianą już, niedającą się naprawić, usterkę w ścianie i nieprzerwanie trwający remont.

Małgorzata Bogajewska stworzyła kameralny, wolno oddychający spektakl, który wyczula widza na drobne szczegóły. Muzyka Bartłomieja Woźniaka subtelnie potęguje dramaturgię oraz napięcie zachodzące pomiędzy bohaterami. Uwaga kieruje się ku dość oszczędnej, estetycznej scenografii Anny Marii Karczmarskiej. Za bardzo trafiony uważam zabieg nadania warstwie wizualnej ponadczasowego charakteru. Ukazana bowiem na scenie przestrzeń nie odsyła do konkretnych czasów - znajdują się tu zarówno drewniane meble kojarzące się z latami 60-tymi, jednocześnie na drugim planie dostrzec można rozwiązania znane ze współczesnych mieszkań. A jasna tapeta jest wyblakła jak nadzieje bohaterów na odmianę losu. Całość skojarzyła mi się nieco z kartonowym domkiem dla lalek, którym ktoś narzucił role, których wcale nie chcą grać. Jednak jako marionetki nie mają wielkiej mocy sprawczej. Podobny zabieg jak w scenografii wykorzystano też w kostiumach, one również nie są osadzone w określonej epoce. Jednocześnie świetnie dookreślają charaktery poszczególnych postaci, tworząc z każdej pełnowymiarowego bohatera, w którego nietrudno uwierzyć.

Dużą zaletą spektaklu Bogajewskiej, osiągniętą dzięki znakomitej pracy całej ekipy aktorskiej, jest stworzenie kreacji, w których nie raz dostrzec można samego siebie. Kto nie obawia się czasem starzenia ciała i umysłu jak profesor? Kto nie raz czuje się zupełnie niezrozumiany przez otoczenie podobnie do doktora Astrowa? Kto nie raz wraca myślami do źle podjętych decyzji niczym Iwan? Któż nie czuje się czasem jak Sonia, próbująca przetrwać w chaosie pragnień i trudnej rzeczywistości? Aktorki i aktorzy świetnie oddali przydzielone im role i mimo, iż część postaci pojawia się rzadziej na scenie, bądź nie wypowiada, jak Niania (Jadwiga Lesiak), żadnego słowa, to i tak zapadają widzowi w pamięci.

Spektakl w swojej wymowie jest raczej pesymistyczny. Bohaterowie osiągnąwszy właściwie nic, wracają do dawnego, niesatysfakcjonującego życia. Wyjeżdżają, porzucają nadzieję, szukają oparcia w religii albo drugim człowieku. A mimo to sztuka ta pozostawia, przynajmniej mnie, z jakąś może i niewielką, ale jednak nadzieją. Z przeświadczeniem, że należy działać, próbować. Byle nie pogrążać się w zawieszeniu, w bezruchu. Byle nie żyć jedynie mirażami.

Kamila Pietrzak
Dziennik Teatralny Łódź
16 maja 2022
Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92 Notice: Undefined index: id in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/modules/default/views/scripts/article/details.phtml on line 92
Notice: Undefined index: banner4 in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/layouts/scripts/layout.phtml on line 121 Notice: Undefined index: banner5 in /var/zpanel/hostdata/zadmin/public_html/kreatywna-fabryka_pl/public/nowa_grafika/Application/layouts/scripts/layout.phtml on line 124

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...